Menu Region

Zieliński: Trupy cygańskiej już nie ma

Zieliński: Trupy cygańskiej już nie ma

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Rozmawia Paweł Drażba

Prześlij Drukuj
Przypominaliśmy trupę cygańską. Było trochę problemów z przeprowadzką, ze znalezieniem mieszkań itd. Teraz czujemy się jednak w stolicy dobrze i skupiamy się wyłącznie na piłce, czego efekty już chyba wreszcie widać - mówi Jacek Zieliński,trenerem Polonii Warszawa.
O ile na początku sezonu do gry Polonii było wiele zastrzeżeń, teraz większych obiekcji mieć nie można. Po pięciu kolejkach zostaliście dość niespodziewanie liderem ekstraklasy.
Spokojnie, wciąż popełniamy błędy i nie funkcjonuje to wszystko tak, jak bym sobie do końca życzył. Niemniej miło jest być na samym szczycie tabeli. W Polonii nie ma jednak euforii i szaleństwa. To dopiero początek sezonu. Jeszcze za wcześniej, by wydawać jakiekolwiek pozytywne czy negatywne opinie. Dobra pozycja jest dla nas tylko i wyłącznie zachętą do jeszcze cięższej pracy.

Jakie błędy widzi Pan w grze swojej drużyny po trzech zwycięstwach z rzędu?
Uważam, że jesteśmy jeszcze za mało skuteczni...

Chyba Pan żartuje. W trzech ostatnich meczach zdobyliście dziewięć bramek.

Zdobyliśmy, ale mogliśmy jeszcze więcej. W meczu z Polonią Bytom strzeliliśmy cztery gole, a powinniśmy przynajmniej siedem.

Ma Pan jeszcze jakieś zastrzeżenia do gry swoich piłkarzy?

Popełniamy za wiele niefrasobliwych błędów w obronie. Na szczęście, o ile na początku sezonu rywale bezlitośnie je wykorzystywali, o tyle teraz mamy więcej szczęścia. W dwóch ostatnich meczach nie straciliśmy gola. Kiksy nadal się jednak przytrafiają, a ja nie spocznę, dopóki nie wyeliminuję ich z gry mojej drużyny. W końcu każdy dobry zespół buduje się od tyłu.

W początkowej fazie sezonu miał Pan wiele zastrzeżeń do gry Radka Majewskiego.
Radkowi zamieszali w głowie menedżerowie i dziennikarze. Chłopak nie mógł skupić się tylko na piłce. Prawda jest też taka, że ja mam co do Radka większe oczekiwania niż w poprzednim sezonie. Chłopak był w szerokiej kadrze na Euro 2008. Nie jest więc już nieokrzesanym młokosem, a reprezentantem kraju. Chcę żeby podnosił swoje umiejętności i rządził nie tylko w Polonii, ale i w całej ekstraklasie.

Polonia jest już na tyle dobrym zespołem, by walczyć w tym sezonie o mistrzostwo Polski?
Mam nadzieję, że tak, ale naprawdę nie myślę teraz o żadnym tytule, a tylko i wyłącznie o najbliższym meczu z Ruchem Chorzów. Jedzmy małą łyżeczką. Najważniejsze jest każde kolejne spotkanie.

Spotkania z którymi rywalami będą więc najtrudniejsze? Które zespoły mają największe szanse na tytuł?
Tak jak powiedziałem - najgroźniejszym rywalem będzie każdy kolejny przeciwnik. Na pewno jakimiś tam faworytami ligi są Wisła, Lech i Legia. Może ktoś jeszcze dojdzie do nich w trakcie sezonu. Niedzielny mecz Wisły z Lechem (1:4) pokazał, że w ekstraklasie nie ma jednego wielkiego zespołu, który dzieliłby i rządził. Poziom naszej piłki naprawdę się wyrównał. I wszystkim zrobi dobrze, bo ci dotychczas najlepsi będą chcieli zrobić kolejny krok w przód.

Aby pomóc Polonii w rozwoju prezes Józef Wojciechowski zatrudnił nawet na Konwiktorskiej Tonego Bruinsa Slota, który w przeszłości był m.in. asystentem Ronalda Koemana w Ajaksie Amsterdam i Valencii.
Rozmawiałem z nim kilka razy, wymieniliśmy się sugestiami. Na pewno Holender ma wielkie doświadczenie i postara się nam je jakoś przekazać. Z tego, co wiem, Slota będzie zajmował się w Polonii głównie skautingiem. Będzie osobistym asystentem pana Wojciechowskiego.

Czy aklimatyzacja w stolicy po fuzji Polonii z Groclinem Grodzisk Wielkopolski dobiegła już końca?
Mogę chyba odetchnąć z ulgą i powiedzieć, że tak. Wcześniej przypominaliśmy trupę cygańską. Było trochę problemów z przeprowadzką, ze znalezieniem mieszkań itd. Teraz czujemy się jednak w stolicy dobrze i skupiamy się wyłącznie na piłce, czego efekty już chyba wreszcie widać.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się