Menu Region

Cztery wielkie kłopotki rządu Tuska

Cztery wielkie kłopotki rządu Tuska

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Agata Kondzińska, Wiktor Świetlik

Prześlij Drukuj
Oficjalnie ministrowie Donalda Tuska szykują się do triumfalnego podsumowania roku rządu.
Październik ma być miesiącem ustaw, by w listopadzie ogłosić wielki sukces. Ale na zapleczu rządu nie ma poczucia zapowiadanych sukcesów. Brak autostrad, sztandarowych reform, zbuntowane związki zawodowe i problemy z PSL - to wszystko spędza sen z powiek ministrom.

Autostrady miały być symbolem sukcesu rządu Tuska. Zamiast setek kilometrów przybyło zaledwie kilkadziesiąt. Dlatego, jak ustaliliśmy, rząd szuka teraz planu ratunkowego.
I następcy Cezarego Grabarczyka, który od dawna typowany jest jako pierwszy do odstrzału. Politycy PO zarzucają mu, że do tej pory nie wyczyścił ministerstwa z poprzedniej ekipy i nie zbudował zaufanego zespołu. - Jako prawnik bardzo ostrożnie podejmuje decyzje, myśli w kategoriach procesowych. Potrzebny jest ktoś, kto twardą ręką pokieruje ministerstwem - mówi jeden z wysokich urzędników.

Ten ktoś twardy to wicepremier, szef MSWiA Grzegorz Schetyna. Jak się dowiedzieliśmy Donald Tusk już mu proponował wzięcie autostrad. - Były plany, by połączyć oba resorty, takie rozwiązania są w innych krajach - mówi nasz informator. Jednak jak na razie Schetyna nie pali się do tej propozycji. Czuje, że budowa dróg raczej pociągnie go na dno, niż wywinduje na pomniki. A wicepremier dba teraz o wizerunek skutecznego polityka. Według nieoficjalnych rozmów z politykami PO to on mógłby zastąpić Donalda Tuska na stanowisku premiera, gdyby ten wygrał w 2010 roku wybory prezydenckie.

Ale do zwycięstwa jeszcze długa droga. Podatek liniowy, reformy służby zdrowia i finansów - tym wszystkim PO rozbudzała nadzieję przed wyborami. W rocznicę nie pochwali się sukcesami. Projektów ustaw brak. Jedynym argumentem rządzących jest to, że boją się prezydenckiego weta i że blokuje ich PSL. Ale idąc do wyborów, mieli świadomość, z kim będą rządzić.

1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się