Menu Region

Tomasz Gollob trzeci w Grand Prix Polski

Tomasz Gollob trzeci w Grand Prix Polski

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Jacek Portala Bydgoszcz

Prześlij Drukuj
Nicki Pedersen przymierza już trzecią koronę MŚ. Fantastyczny wieczór na torze w Bydgoszczy.
Greg Hancock wygrał Grand Prix Polski. Został szóstym w historii triumfatorem bydgoskiej rundy Grand Prix. Amerykanin w finałowym wyścigu pokonał Duńczyka Nickiego Pedersena, dwukrotnego mistrza świata i króla bydgoskiego toru - Tomasza Golloba. Czwarte miejsce w finale turnieju Grand Prix Polski 2008 zajął Anglik Scott Nicholls.

Sobotni wieczór w grodzie nad Brdą był wielkim świętem światowego speedwaya. Szesnastu najszybszych żużlowców świata stworzyło cudowny spektakl. Turniej o Grand Prix Polski obserwował nadkomplet kibiców, którzy stworzyli niezapomnianą atmosferę.

Gollob w rodzinnym mieście jeździł w rundzie zasadniczej oraz w półfinale jak natchniony. Kapitan reprezentacji był najlepszy w sześciu wyścigach. Atakował rywali z wielką determinacją przy bandzie i "kredzie".

W 12. gonitwie, kończącej trzecią serię wyścigów, zmierzyło się trzech liderów - Nicholls, Pedersen i Gollob. Polak rozprawił się z Duńczykiem, choć mistrz świata aż do kreski nie rezygnował z walki o zwycięstwo.

Gollob zablokowany przez trzech rywali po starcie w 19. wyścigu zaprezentował pełną gamę umiejętności taktycznych i technicznych. Wyprzedzał kolejno Hancocka, Nielsa Kristiana Iversena i Chrisa Harrisa w stylu legendarnego szwedzkiego alpejczyka Ingemara Stemnarka.

Bardzo dobrze jeździł na torze stadionu Polonii Wiesław Jaguś. Torunianin sprawił sobie najpiękniejszy prezent na 33. urodziny. Polak był w czołowej ósemce. Krzysztof Kasprzak i Rune Holta nie zdołali awansować do półfinału. Wychowanek Unii Leszno narzeka na zbyt małą tegoroczną liczbę startów.

- Speedway to moje życie. Chciałbym zadedykować wygraną mojemu przyjacielowi. Ten człowiek po mojej prawej stronie [Nicki Pedersen - dop. aut.] jest naprawdę niesamowity w tym roku, ale to mnie udało się wygrać - mówił na konferencji prasowej szczęśliwy Greg Hancock. - Jestem bardzo zadowolony z tego zwycięstwa. Pokonać Tomka w Byd-goszczy to wielka sprawa. Co jest w tej puszce, z której cały czas popijam? To Monster Energy Drink, dlatego tak dobrze jeżdżę! (śmiech) - dodał Amerykanin.

- Przyjechałem tu wygrać, ale naprawdę wielu chłopaków świetnie jeździ na bydgoskim torze, przez co były to naprawdę trudne zawody. Jednak nadal będę się starał poprawiać moją dyspozycję, bo przecież o to chodzi, by jeździć coraz lepiej. Cały czas raduję się jazdą - stwierdził liderujący w Grand Prix Nicki Pedersen.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się