Menu Region

Pierwszy dzień w żłobku

Pierwszy dzień w żłobku

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Alexandra Blair

Prześlij Drukuj
To nie dziecko płakało pierwszego dnia w żłobku, ale ja - pisze Alexandra Blair z dziennika "The Times". I dodaje, że z bólem rozstania po urlopie macierzyńskim najtrudniej poradzić sobie właśnie matkom. Jej artykuł może pomóc tym, które boją się oddać swoje dziecko do żłobka.
"Co za odwaga!" - powiedziała koleżanka, kiedy ogłosiłam, że nasza 11-miesięczna córeczka idzie do żłobka. Miałam w pamięci jej słowa, kiedy razem z mężem pchaliśmy wózek z Marthą w kierunku żłobka. Ona jeszcze nie wiedziała, że czeka ją pierwszy dzień walki o uwagę w sali pełnej kwilących maluszków. Z wiszących na ścianach fotografii uśmiechały się dzieci, na podłodze leżały porozrzucane zabawki, a w powietrzu unosił się dyskretny zapach stęchłego jedzenia.

Opiekunki już czekały, żeby odebrać od nas Marthę. Zebraliśmy się w sobie na tyle, by oddać im nasze dziecko. Gdy wychodziliśmy, tłumiąc łzy, Martha odwróciła się i spojrzała na nas z pytającym uśmiechem. Opiekunka powiedziała koleżance, że Martha lepiej sobie radzi ze zmianami niż jej rodzice. Miała rację. Kiedy po pracy z bijącym sercem przyszłam odebrać córkę, jej buzia promieniała. W dzienniku "Z życia Marthy" ten dzień określono jako "bardzo dobry". Nie płakała. Ja szlochałam przez tydzień. Każda pracująca mama wie, że poczucie winy pojawia się u kobiety już w chwili porodu.

Apogeum osiąga pod koniec urlopu macierzyńskiego, gdy trzeba oddać swój skarb pod opiekę niani lub żłobka. Jak podaje urząd statystyczny, w żadnym miesiącu nie rodzi się tyle dzieci co we wrześniu. W Wielkiej Brytanii coraz więcej kobiet korzysta też z prawa do rocznego urlopu macierzyńskiego (39 tygodni jest płatnych), które weszło w życie w kwietniu ubiegłego roku.

Ze względu na koszty zatrudnienia niani i trudności ze znalezieniem odpowiedniej realistycznym rozwiązaniem okazuje się żłobek. Matka miesiącami mocuje się z problemami, nim zdecyduje się na takie rozwiązanie. Bywa ono ciężkie nie tylko dla niej i dziecka, ale też dla całej rodziny, uważa Paul Evans z Kids Unlimited, firmy zrzeszającej 49 żłobków w Wielkiej Brytanii. - Ale to matki szukają odpowiedniego żłobka (99 proc.). Ojcowie znają ten problem tylko z ich relacji, zwykle negatywnych - wyjaśnia. - Tacie może być ciężko, bo zostaje o krok w tyle, ale niełatwo jest też mamie, która myśli jednocześnie o powrocie do pracy.

1 3 »
 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się