Menu Region

Pamiętnik emigrantki

Pamiętnik emigrantki

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Sara Komaiszko

70Komentarzy Prześlij Drukuj
Studia, a może emigracja? Sara Komaiszko po maturze zdecydowała się wyjechać na rok do Anglii. Wyposażona w 120 funtów i dużo dobrych rad wyruszyła w podróż w dorosłość. Specjalnie dla nas prowadziła dziennik. Publikujemy jej zapiski z pierwszego miesiąca.
Gdy byłam mała wydawało mi się że, moim marzeniem było po maturze wyjechać do Anglii.
Matura - to brzmiało groźnie i wzbudzało we mnie takie same dreszcze jak Buka w Muminkach. Całkiem niepotrzebnie. Egzamin dojrzałości zdałam co najmniej zadowalająco.

Nadszedł czas pierwszego dorosłego wyboru - studia czy emigracja? Obcy kraj nęcił, lecz nie widziałam siebie jako dożywotniej pracowniczki fabryki na obczyźnie.
Stwierdziłam, że zastosuję popularny, zwłaszcza w Anglii, gapyear - rok przerwy po maturze przed pójściem na studia. Byłam w o tyle dobrej sytuacji, że w Anglii mieszka mój tata. Moja przyjaciółka Dronka zgodziła się wyjechać ze mną.

Wszyscy wokół potępiali moją decyzję, mówiąc, że po roku przerwy w nauce będzie mi trudno zacząć od nowa. Załamywano nade mną ręce, na czele z moją mamą, której wydawało sie, że jak nie zostanę studentką w październiku 2008, to cofnę się w rozwoju i zacznę mówić "wziąść" albo nawet "przyszłem" lub, o zgrozo, zapomnę, że autorem "Dziadów" był Adam Mickiewicz. Słyszałam wciąż litościwe i pouczające: "Stracisz rok, nie żal ci?". O nie, nie. Ja nie stracę roku, ja go zyskam.
Codziennie wyobrażałam sobie swoje przyszłe dorosłe życie w Anglii. Jak będzie wyglądała moja praca? Kogo poznam? Jak będzie mi się żyło w nadmorskim Grimsby? Nie wiedziałam, ale wiedzieli to już moi najbliżsi.

Mama: "Najlepiej zostań dyrektorką banku".
Tata: "W fabryce cię nie widzę, spróbuj w pizzerii".
Brat: "Idź do McDonalds, tam będzie łatwo z angielskim. Big mac to big mac, cola to cola".
Znajoma: "Fabryka to niezła kasa".
Znajomy: "Dobrze, że będziesz blisko morza. Będziesz mogła w nie spojrzeć i nie widzieć tej całej Anglii".
Nauczycielka: "Trzymaj sie z dala od Polaków. Szlifuj język".
Najbardziej jednak przerażała mnie wizja mamy mojej przyjaciółki Dronki, która stwierdziła, że wyjeżdżamy podcierać Anglikom tyłki.


1 sierpnia 2008, piątek


Z lotniska odebrał nas mój tata. Już w samochodzie pozbawił nas złudzeń. W mieszkaniu nic nie ma: jedzenia, pościeli, naczyń, pralki, za to lodówka jest spleśniała. "Cieszcie sie, że są meble, zawsze mogliśmy trafić gorzej" - pocieszył nas. Najważniejsze to się nie zniechęcać na wstępie. Podjechaliśmy do Tesco, gdzie kupiliśmy produkty pierwszej potrzeby, takie jak pizza mrożona, zestaw naczyń, kołdry i poduszki.
Mieszkanie okazało się lepsze niż w moich wyobrażeniach. Duże, kolorowe pomieszczenia: kuchnia, łazienka, dwie sypialnie i salon. Z Dronką zajęłyśmy większą sypialnię z małżeńskim łożem. Pierwszą noc spałyśmy obie jak najbliżej przeciwległych końców lóżka, odwrócone do siebie plecami, żeby się przypadkiem nie dotknąć.

1 3 4 5 ... 8 »
11

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

ghd australia nlyoxg

+159 / -73

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Mandytcd (gość)  •

ghd baratas zfxsykub ghd espaĂąa eokbsspr ghd planchas qpawyohv ghd tnpmgico planchas ghd bvpztxtj

odpowiedzi (0)

skomentuj

ikpladtwsexo useful information

+287 / -200

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Wericreab (gość)  •

jhNVVqyx drug testing wdEOOckg drug and alcohol testing gzURCyyz urine tests kiNJVmpq http://drugtestingcanada.info/

odpowiedzi (0)

skomentuj

bfho Home Page

+331 / -218

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

lypeDausals (gość)  •

wwmq ghd flat iron bqwx ghd curling iron cbqb Recommended Reading shmv http://amazingflatiron.info

odpowiedzi (0)

skomentuj

kurs uwodzenia

+439 / -306

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

jaskierka (gość)  •

Jeśli poszukujecie nieco wrażeń i przygód, a zarazem chcecie pożytecznie spędzić czas to polecam wam skorzystanie z usług Wyższej Szkoły Uwodzenia, Wywierania Wpływu i Rozwoju Wewnętrznego i zapisanie się na jeden z prowadzonych przez nich kursów. Osobiście wszystkim paniom polecam kurs Alpha Female, z którego sama skorzystałam i który wiele w moim życiu zmienił :) w końcu poczułam się prawdziwą kobietą, która potrafi zdobyć względy każdego mężczyzny ;) uwodzenie daje mi wielką satysfakcję, jeśli także chcecie mieć podobne odczucia sprawdźcie ich ofertę na www.wyzszaszkolauwodzenia.pl i wybierzcie coś dla siebie :)

odpowiedzi (0)

skomentuj

Prawda

+617 / -404

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

M. (gość)  •

Skąd ja to znam ...

odpowiedzi (0)

skomentuj

i tak i nie

+664 / -410

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

walenty (gość)  •

twoje wrazenia sa sa nieco irytujace poniewaz jest to prawda tylko polowiczna a mianaowicie to co i jak robilas nie odzwierciedla calej prawdy np. - po pierwsze okolice ramsdena - jedna z najgorszych ( jak nie najgorsza ) czesc miasta do zamieszkania. Interrnet ksero itp itd w samym centrum miasta - w bibliotece ( szkoda ze nic nie wspomnialas o tym miejscu :( duzo polskich ksiazek kolo czytlenika itp ) i wiele innych. Nie oceniam negatywnie tylko sadze ze jest to dosc stronnicze. W wielu watkach mozna sie zgodzic ale bardzo duzo watkow jest nie zauwazonych. Kontakt w sklepei na Freeman Bardzo mily i same pozytywy :) pozdrawiam

odpowiedzi (0)

skomentuj

Talent

+643 / -432

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Gosia (gość)  •

Bardzo prawdziwe, bez zadęcia, bardzo dobrze napisane. Cieszę się, że mama pomogła Sarze w opublikowaniu tego tekstu, bo dziewczyna ma talent.

odpowiedzi (0)

skomentuj

!!!

+632 / -416

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Hooper (gość)  •

Ula wjdź na strone www.jakudawacinteligenta.co.uk
A co do Ciebie Saro to pamietam Cie z Polskiego sklepu na freeman street...:) i ten obrazek przedstawiony w twoim pamietniku to w 100% prawda o anglikach w dziurawych sfetrach lonsdale'a:)
Przede wszystkim jednak jestem szczerze zachwycony sposobem w jaki piszesz!!! Niczym Rowling :) wszedlem na chwilke tylko z ciekawosci i mnie wciagnelo... moze jakas publikacja?? Pozdrawia

odpowiedzi (0)

skomentuj

samo zycie - bylem tam

+676 / -446

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

mucha aha (gość)  •

Post usunięty ze względu na złamanie regulaminu forum.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Dziwna historia

+640 / -449

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Ula (gość)  •

Historia Sary mnie nie przekonuje. Obnaża tylko infantylizm, który u człowieka po maturze nie powinien już mieć miejsca. Sposób podejścia do wyjazdu i orgaznizacji pracy wydaje mi się mocno prymitywny, zwłaszcza że fala wyjazdów po wejściu do UE dostarczyła wielu cennych wskazówek. Oczywiście wyjazd za granicę to świetna szkoła życia, ale decydując się na wyjazd trzeba sobie postawić poprzeczkę trochę wyżej, przede wszystkim przygotować się na to, że szukanie pracy wymaga czasu, że 120 funtów na początek to zdecydowanie za mało, że 90 funtów na Home Office to nic dziwnego. Poza tym, nie rozumiem roli taty. Gdzie żył i jak żył, skoro dopiero po przyjeździe córki zaczął wyposażać mieszkanie w sztućce i talerze. Czy naprawdę nie mógł uprzedzić córki, że nie będzie łatwo?

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 »