Menu Region

Piecha złożył wyjaśnienia w sprawie dotyczącej iwabradyny

Piecha złożył wyjaśnienia w sprawie dotyczącej iwabradyny

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Aktualności

IAR

Prześlij Drukuj
Bolesław Piecha zapewnia, że nie otrzymał żadnych korzyści finansowych w zamian za umieszczenie na liście leków refundowanych iwabradyny. W ten sposób były wiceminister zdrowia odniósł się do publikacji medialnych, z których wynikało, że wprowadził on na listę leków refundowanych iwabradynę. W zamian biznesmeni lobbujący w sprawie leku mieli pomóc "załatwić" mieszkanie synowi byłego wiceministra.
Bolesław Piecha podkreślił, że procedura wprowadzenia leku na listę trwała 20 miesięcy i była poprzedzona licznymi konsultacjami w środowisku medycznym.

Zdaniem wiceministra, zarzuty przedstawione w publikacjach prasowych są próbą zdyskredytowania stanowiska PiS w sprawie prywatyzacji szpitali. Jak tłumaczy, w komisji sejmowej zakończyły się właśnie prace nad tymi zmianami, a on jako poseł opozycji zdecydowanie się nim sprzeciwiał.
Bolesław Piecha zaprzecza także, jakoby przy wprowadzaniu iwabradyny na listę leków refundowanych zostały złamane wszystkie procedury wewnętrzne. Jego zdaniem, tego typu stwierdzenia są nadużyciem. Piecha przyznaje, że mogły się pojawiac drobne niedociągnięcia, wynikające ze skomplikowanej materii, ale generalnie, co podkreśla były minister znakomita większość jest dobrze udokumentowana.

Na konferencji prasowej Bolesław Piecha zapewnił też, że mieszkanie, w którym mieszka jego syn jest wynajmowane na warunkach rynkowych. Były minister ma nadzieje, że organ prowadzący sprawę sprawdzi, czy istnieją dowody wpłat wynajmu mieszkania na zasadach komercyjnych. Dodał również, że zajmowane przez jego syna mieszkanie ma mniej niż 40 metrów i składa się z dwóch pokoi i łazienki, a jego syn mieszka w nim z dwoma kolegami. Piecha zapewnił, że wszelkie koszty związane z wynajmem pokrywa jego syn wpłacając pieniądze na określony numer konta. Bolesław Piecha podkreślił, że również producent "iwabradyny" w swoim oświadczeniu informuje, że nie ma nic wspólnego z mieszkaniem jego syna.

Postępowanie w sprawie domniemanej korupcji przy wpisywaniu iwabradyny na listę leków refundowanych jest prowadzone przez krakowską prokuraturę. Dotyczy ono przyjęcia korzyści majątkowej przez funkcjonariusza publicznego oraz poświadczania nieprawdy w dokumentach i fałszowania dokumentów.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się