Menu Region

MEN szykuje rewolucję w kuratoriach

MEN szykuje rewolucję w kuratoriach

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Magdalena Kula

13Komentarzy Prześlij Drukuj
W polskiej oświacie na czterech nauczycieli przypada jeden urzędnik, na Zachodzie - na dziesięciu. MEN chce to zmienić.
Uniwersytet Jagielloński na zlecenie Ministerstwa Edukacji zbadał jakość pracy kuratoriów oświaty.
Wnioski są smutne: praca wizytatorów w szkołach to zwykle papierologia. Skupiają się oni na liczeniu klas, godzin lekcyjnych, nauczycieli, choć to akurat dyrektorzy dobrze wiedzą. Zamiast zbadać, który nauczyciel pracuje słabiej, piszą np. o konieczności odmalowania ścian. Mało który wizytator zajmuje się analizą wyników uczniów na państwowych egzaminach.

Gdyby wizytacje nie były fikcją, dyrektorzy szkół wcześniej dowiedzieliby się, że część polonistów nie omówiła z uczniami wymaganych lektur. I nie byłoby łez uczniów, którzy w tym roku polegli przez to na egzaminie gimnazjalnym.

Oświatowa biurokracja przejada ogromne pieniądze. - Z funduszu płac co czwarta złotówka idzie nie na pensje nauczycieli, ale urzędników - zauważa autor raportu Jerzy Lackowski. Podkreśla, że w warunkach rynkowych jeden pracownik administracji powinien przypadać na 10 nauczycieli, a nie na czterech jak teraz.

Niepokoją też dokumenty po wizytacjach w szkołach. - Łagodne słownictwo i różowa rzeczywistość. Tak jakby w szkołach działo się świetnie. A przecież problemy bywają ogromne - mówi Lackowski.

Choć sam był kuratorem w Małopolsce, ministerstwu rekomenduje likwidację kuratoriów i przekazanie kontroli nad jakością nauczania niezależnym firmom. Takie rozwiązanie w dziedzinie edukacji sprawdza się w najlepszej Finlandii. W Wielkiej Brytanii pieczę nad uczeniem sprawują eksperci delegowani na kontrole do szkół przez samą królową.

W MEN raport wywołał popłoch. Gdyby przejąć się jego ustaleniami, kuratoria trzeba by likwidować jak najszybciej. Ale to oznacza kolejną wojnę z oświatowymi związkami zawodowymi, które kuratoriów bronią jak niepodległości. Zaogniony spór z tym środowiskiem może położyć wszystkie zaplanowane przez Katarzynę Hall reformy - także tę posyłającą sześciolatki do pierwszej klasy. W obronie kuratoriów stanie zapewne sejmowa opozycja. A na końcu procedury legislacyjnej - najpewniej prezydent.

MEN nie zdecydowało, czy i jak wykorzysta raport. "Treści w nim zawarte będą podlegały analizie" - odpowiada na piśmie resort. Nieoficjalnie wiadomo, że rozważa odchudzenie zadań kuratoriów i przekazanie kontroli nad pracą szkół ekspertom. Diagnozy zamawiałby u nich bezpośrednio samorząd.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

12

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

co zamiast kuratoriów

+7 / -6

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

diagnosta (gość)  •

ośrodki wykonujące ekspertyzy o działaniu szkół, o tym czy nauczyciele przerobili lektury będą działały na zlecenie (zamówienie) JST będą specjalistyczne i prowadzone przez takich fachowców jak Pan Lackowski i Pani Dzierzgowska. I czy nie chodzi tu o kasę, którą teraz niby za nic biorą biurokraci a potem będą brać badacze i ich kolesie reformatorzy.

odpowiedzi (0)

skomentuj

MEN szykuje rewolucję w kuratoriach

+6 / -8

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

narops (gość)  •

Proszę poczytać materiał: http://www.pfo.net.pl/download/IKO/edukacja/3.pdf

odpowiedzi (0)

skomentuj

MEN szykuje rewolucję w kuratoriach

+7 / -8

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

narops (gość)  •

Słyszałem, że rewolucja, którą szykuje ministerstwo polegać ma na tym, że MEN zostanie zlikwidowane a jego pracownicy "przerzuceni" zostaną do kuratoriów. Dobre. Wówczas na jednego wizytatora bedzie przypadało - zgodnie z rozporządzeniem - 14 szkół/placówek.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rewolucja w kuratoriach

+10 / -8

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Zdegustowana (gość)  •

Zastanawia mnie, czy ktokolwiek zastanowił się nad tym, na czyje zlecenie wizytatorzy wykonują cyt.: liczenie klas, godzin lekcyjnych, nauczycieli. Nie wspomnę o zadaniach, z których oprócz ciężkiej pracy nic nie wynika (liczenie ciąż, eurosierot, spożycia mleka, itp.) Przecież te i wiele innych zadań wykonujemy, my wizytatorzy, na polecenie MEN, nie inaczej. Wiele propozycji, które składamy przy okazji sprawozdań do MEN zostaje zignorowana. Najprościej jest obrzucać błotem tych, którzy są tak styrani pracą, że nie mają już siły na obronę. Zarzuty czynione pod adresem wizytatora, który nie skontrolował lektur szkolnych są niedorzeczne, gdyż nadzór nad realizacją podstawy programowej sprawuje BEZPOŚREDNIO - DYREKTOR SZKOŁY (takie treści przytaczane przez autora artykułu świadczą o jego niewiedzy w zakresie obowiązujących nas przepisów).
Jest awykonalnym sprawowanie właściwego nadzoru pedagogicznego w sytuacji, gdy wizytator ma w swoim rejonie wizytacyjnym ponad 40 placówek.
A może ktoś w końu zastanowiłby się nad przeprowadzeniem zleconego badania nad jakością kształcenia przyszłych nauczycieli, których poziom jest zastraszająco niski, żeby nie powiedzieć żenujący. Uczelnie "produkują" magistrów bez najmniejszego przygotowania do wykonywania zawodu nauczyciela, który nie potrafi znależć się w klasie z uczniami (dyscyplina), ma problemy z własciwym rozplanowaniem czasu pracy na lekcji, przekazem wiedzy, którą nabył (lub nie) w toku studiów.
Zniczyliśmy wszystko, co było dobre w naszym systemie, a teraz jeszcze malutkie dzieci chcemy wypchnąć do szkół. Pytam, kto to znów wymiślił i na czyje zlecenie taki rapot, że niby te maluchy są takie dojrzałe. Każdy mądry nauczyciel, pedagog, psycholog i rodzic krzyczy - NIE, ale Pańswo wymyśliło, że dojrzałe i mają iść do szkoły. Tak samo trafiony to pomysł jak tworzenie gimnazjów, gdzie wszystkie środowiska krzyczały - NIE a Państwo sobie umyśliło i zrobiło po swojemu. Spijamy teraz tą śmietankę.
Niestety tak to z ludźmi bywa - drzazgę w innym oku zauważą na kilometr, ale w swoim to nawet belki nie widzą.
A skoro już mowa o rewolucji to może zacząć od MEN?.......

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rewolucja w kuratoriach

+7 / -7

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

MAMA (gość)  •

A może by tak od razu zrobić rewolucję w całym systemie nauczania. Czemu nasze dzieci dalej muszą się uczyć w zbyt licznych klasach.Jest określone minimum uczniów w klasie a gdzie maksimum? Dlaczego więźniowie otrzymują odszkodowania od naszego państwa za przeludnione cele a dzieci w szkole za przeludnienie co mają? Dlaczego muszą się uczyć na dwie czy trzy zmiany?Co jest w stanie nauczyć się dziecko z pierwszej klasy zaczynając lekcje o piętnastej? Czemu zamyka się małe szkoły ? Kiedy w molochach jest przemoc bo tak dzzieci jak i nauczyciele są dla siebie anonimowi?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rewolucja w kuratoriach

+7 / -7

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

narops (gość)  •

Rozporządzenie MEN z dnia 29 grudnia 1998 r. w sprawie organizacji kuratoriów oświaty oraz zasad tworzenia ich delegatur. (Dz. U. Nr 164, poz. 1169)
§ 6. 1. W kuratorium zatrudnia się pracowników na stanowiskach:
1) wymagających kwalifikacji pedagogicznych,
2) administracyjnych,
3) pomocniczych, robotniczych i obsługi.
2. Łączną liczbę etatów pracowników zatrudnionych na stanowiskach wymagających kwalifikacji pedagogicznych ustala się z uwzględnieniem zasady, że na 1 etat nie może przypadać więcej niż 14 szkół i placówek.

odpowiedzi (0)

skomentuj

rewolucja w kuratoriach

+7 / -7

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

polka.4 (gość)  •

W raporcie jest mowa o urzędnikach nie wizytatorach.Policzcie państwo ilość administracji która Was otacza i czy aby ich obecność jest niezbędna.Problemem takich skostniałych instytucji jak kuratoria jest właśnie zbyt duża liczba zbędnych urzędników którzy za wszelką cenę będą udowadniali swoją przydatność.

odpowiedzi (0)

skomentuj

A dla kogo ten raport?

+7 / -7

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Niniol (gość)  •

Stare kabaretowe "a dla kogo ten wywiad?" jak na dłoni. Pani minister wypowiadająca się już wcześniej o redukcji wpływu kuratorium na pracę szkoły zleca zwolennikowi likwidacji kuratoriów sporządzenie raportu na temat jakości ich pracy. Nie wiem ile pan Lackowski dostał za to "dzieło" (MSWiA za tendencyjne raporty płaci 10 000).
A pani minister niech raczej pomyśli nad dobrymi zmianami w szkołach, a nie szukaniu bata na tych co wytykają jej błędy.

odpowiedzi (0)

skomentuj

rewolucja w kuratoriach

+9 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

wizytator3 (gość)  •

Większość wizytatorów "nadzoruje" ok 20 szkół.
W Polsce jest ok. 500.000 nauczycieli. Wynikałoby stąd, że urzędników jest (wg autora artykułu) ok. 125.000 (500.000:4).
Autor - były kurator - pisze chyba o własnych doświadczeniach związanych z nierzetelnymi wizytacjami i kontrolami podległych oświatowych.

odpowiedzi (0)

skomentuj

MEN szykuje rewolucję w kuratoriach

+6 / -8

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

narops (gość)  •

Nierzetelność "badań" polega też na tym, że raport pana Lackowskiego nie jest zweryfikowany innymi raporatmi w tej sprawie.

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 »