Menu Region

Broniewicz: Polonia nie gra fair z piłkarzami

Broniewicz: Polonia nie gra fair z piłkarzami

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Paweł Drażba

Prześlij Drukuj
Z Jackiem Broniewiczem, piłkarzem Polonii Bytom, rozmawia Paweł Drażba.
W sobotę Pańska Polonia podejmie w Bytomiu swoją imienniczkę z Warszawy. Dla Pana będzie to mecz szczególny. W stolicy spędził Pan ostatnie półtora roku.

Na pewno jakiś sentyment do Czarnych Koszul w sercu pozostał, ale jutrzejszy mecz traktuję jak każde inne spotkanie. Nie ma co się zbytnio napinać, czasem to kończy się całkiem odwrotnym skutkiem.

Jak Pan wspomina pobyt w Warszawie? O ile przez pierwsze pół roku był Pan kluczowym piłkarzem Polonii, przez kolejny rok grał Pan sporadycznie lub wcale.

Nic dodać, nic ująć. Wiosna sezonu 2006/2007 była dla Polonii bardzo udana. Mimo że po pierwszej rundzie drugiej ligi byliśmy na samym dnie tabeli, udało nam się awansować na szóstą lokatę, a o mało włos weszlibyśmy do ekstraklasy. Nie wyszły nam jednak dwa ostatnie mecze i mogliśmy się tylko obejść smakiem awansu.

Pański niesmak musiał być tym większy, że promocję do ekstraklasy uzyskała Polonia Bytom, wówczas Pański były klub.

Kto nie ryzykuje, ten nie wygrywa. Ja spróbowałem. Mimo że po rundzie jesiennej mój Bytom był na 4., a Czarne Koszule bodajże 16. miejscu w tabeli, chciałem grać w Warszawie, gdzie zaoferowano mi lepsze warunki rozwoju, finansowe. Ponadto mieliśmy niezłą paczkę. Marek Citko, Grzesiek Wędzyński, Jacek Kosmalski.

1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się