Menu Region

Czy pedofil recydywista będzie w Polsce kastrowany?

Czy pedofil recydywista będzie w Polsce kastrowany?

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Magdalena Kula

2Komentarze Prześlij Drukuj
Jeśli za miesiąc projekt ustawy o kastracji pedofilów przejdzie przez Sejm, będziemy jedynym krajem Europy, w którym przestępców kastrowano by siłą.
Za miesiąc projekt przymusowej farmakologicznej kastracji pedofilów recydywistów trafi do Sejmu - zapowiedziała wczoraj minister zdrowia Ewa Kopacz. Prace jej resortu wyraźnie przyspieszył - i zradykalizował - sam szef rządu.

Ministerstwo od kilku miesięcy pracowało nad zmianami prawnymi, które upowszechnią terapię pedofilów. Systematycznie przyjmowane środki ograniczają popęd seksualny. Jak ustaliliśmy, projekt jest właśnie konsultowany z seksuologami, psychiatrami i znawcami konstytucji. - Ale do tej pory nie przewidywaliśmy w nim przymusowej kastracji. Dobrowolne poddanie się jej miało być drogą np. do skrócenia wyroku - ostrożnie tłumaczy rzecznik resortu Jacek Gołąb.


Minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski, wcześniej radykalny przeciwnik chemicznej kastracji, też mięknie. Przed kamerami oświadczył, że nie widzi przeszkód, by stosowano kastrację w przypadku warunkowego zwolnienia. A premier Donald Tusk jest nieustępliwy: - Chciałbym, żeby w Polsce wprowadzono kastrację chemiczną nie na życzenie skazanego, ale jako element wyroku - mówi. Obiecuje, że rząd znajdzie na to każde pieniądze.

Premierem wstrząsnął dramat 21-letniej Alicji spod Siemiatycz, gwałconej przez sześć lat przez ojca. W wyniku kazirodczych stosunków urodziła dwoje dzieci. - Nie sądzę, żeby wobec takich indywiduów, takich kreatur, można było zastosować termin: człowiek. W związku z tym nie sądzę, żeby obrona praw człowieka dotyczyła tego rodzaju zdarzeń - powiedział Tusk.

Ale Adam Bodnar z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka jest oburzony: - To kwestionowanie konstytucji. Każdemu, nawet najgorszemu przestępcy, przysługują podstawowe prawa. Wstyd, że trzeba premierowi o tym przypominać.

Bodnar zaznacza, że respektowanie zgody pacjenta na poddanie się leczeniu to jedno z fundamentalnych praw, uznawanych przez cywilizowane kraje. Także rzecznik praw obywatelskich Janusz Kochanowski przyznaje, że Tuska poniosło. - Pan premier poszedł za daleko, ale pod wpływem emocji, którym przecież każdy ulega. Pobudki były naturalne i zrozumiałe - mówi prof. Kochanowski.

I - o dziwo! - przyklaskuje pomysłom rządu PO na kastrowanie pedofilów. - Zaryzykowałbym pogląd, że już w obecnym stanie prawnym, przy warunkowym zwolnieniu lub zawieszeniu kary dla wszelkiego rodzaju przestępców seksualnych, nie tylko pedofilów, sąd mógłby zażądać poddania się tak zwanej farmakologicznej kastracji - mówi rzecznik praw obywatelskich. - Nie miałbym też nic przeciwko, gdyby kastracja chemiczna była przymusowa, jako element wyroku. Wymagałoby to jednak zmian prawnych, między innymi w kodeksie karnym - zastrzega.

Chemiczną kastrację skazanych za pedofilię, ale wyłącznie za zgodą sprawcy, stosuje się w Czechach, Słowacji, Wielkiej Brytanii, Holandii, Danii, Szwajcarii, Francji. Skuteczność terapii nie jest jednak duża, bo wymaga systematycznego przyjmowania leków obniżających popęd płciowy. - Kuracjusz musi codziennie łykać tabletkę albo raz na dwa tygodnie przyjmować zastrzyk - mówi Stanisław Dulko, seksuolog, członek zarządu Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego. - Odradzałbym jednak przymusową kastrację chemiczną. Kuracja działa tylko, gdy jest dobrowolna i połączona z psychoterapią.

Plany rządu są więc iluzoryczne, bo wymagałyby sprawdzania, czy pedofile wychodząc na wolność po odbyciu kary, przyjmują stale leki. Przymus w wielu przypadkach byłby nie do wyegzekwowania. Prawo pozostałoby więc martwe.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

2

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

TO jest sprawa dla politykow

+6 / -7

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

succodilimone (gość)  •

Przymusowe okaleczanie człowieka to eufemistyczne okreslenie dla tego, co z psychika ofiary robi pedofil!
Czym jest nakaz brania tabletki raz dziennie i od czasu do czasu zastrzyku w porownaniu z calkowita i permanentna destrukcja psychiki dziecka?
Prawa czlowieka sa ok, ale czy dziecko nie jest czlowiekiem? Czy jego dobra nie nalezaloby chronic? I niechodzi mi tylko o dziecko, ktore juz jest ofiara, ale o te wszystkie dzieci, ktore ofiara stac sie moga? Pedofila nie mozna skutecznie wyleczyc! On TO ma w sobie i po wyjsciu na wolnosc predzej czy pozniej, o ile da mu sie wolna reke, wroci do tego.

odpowiedzi (0)

skomentuj

To nie sprawa nadgorliwych polityków!

+6 / -5

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Kaszebe (gość)  •

Przymusowe okaleczanie człowieka to ohydna zbrodnia.Przestępców trzeba skutecznie izolować a ludzi chorych leczyć,rodzące się zło likwidować w zarodku.Przymusowa kastracja nie zrobi z psychopaty anioła.

odpowiedzi (0)

skomentuj