Menu Region

W Tour de Pologne jadę z szacunku dla kibiców

W Tour de Pologne jadę z szacunku dla kibiców

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Oskar Berezowski

Prześlij Drukuj
Z Sylwestrem Szmydem, najlepszym obecnie polskim kolarzem zawodowym, rozmawia Oskar Berezowski.
W niedzielę razem z grupą Lampre ruszy Pan na trasę Tour de Pologne. Jakie są Pana ambicje?

Ciśnie mi się na usta standardowa odpowiedź, że dam z siebie wszystko, ale ten, kto zna się na kolarstwie, wie, że to nie jest wyścig dla mnie. Pozostaje mi walczyć i szukać jakiejś okazji. Ja przyjechałem tu dla kibiców. Mogłem jechać we Vuelta a Espana, ale przyjeżdżam do ojczyzny z szacunku dla ludzi, którzy mi kibicują. Ja mam w nogach siedem miesięcy bez dnia przerwy od roweru.

Dlaczego nie jest to wyścig dla Pana? Za mało gór?


Ja uwielbiam wielkie góry. Dla mnie prawdziwy etap to taki z ostrymi podjazdami po 10-15 km i to kilkoma w trakcie trzech godzin. Wtedy następuje prawdziwa selekcja, najsłabsi odpadają. W Tour de Pologne nie ma takich gór.

Jak musi się zmienić Wyścig dookoła Polski, by przyjeżdżali na niego wielcy zawodnicy nie tylko po to, żeby się przejechać albo przetrzeć przed inną imprezą, ale by walczyć o zwycięstwo?


Wyścig dookoła Polski ma specyficzną datę, kończy sezon. Teoretycznie może to być jego atut, ale ci, którzy mają jeszcze siły, jadą w Vuelcie. Inni czekają na mistrzostwa świata. Może gdyby nasz narodowy wyścig był rozgrywany w lipcu, w trakcie Tour de France, to byłoby inaczej.

Tour de Pologne to specyficzna impreza. Wszyscy przyjeżdżają tu ze świadomością, że przed nimi jest pięć dni jazdy na etapach, często w deszczu i na wietrze, i jeden dzień prawdziwej walki w górach.
Bo ten wyścig rozstrzygnie się w przyszły piątek na trasie do Zakopanego. Na 30-40 kilometrach. Pozostałe 1200 to teoretycznie formalność, choć nie można zakładać, że tak będzie na pewno.

1 3 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się