Menu Region

Morska epopeja Pawła Huellego

Morska epopeja Pawła Huellego

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Ewelina Młocińska

1Komentarz Prześlij Drukuj
Nowa książka skandalisty Pawła Huellego, "Opowieści chłodnego morza", ukaże się już 15 września. To pasjonujący zbiór nowel połączony motywami biblijnymi i marynistycznymi.
Gdańszczanin Paweł Huelle to istny człowiek renesansu: konspirator (za komuny gwiazda prasy bezdebitowej), ponadto smakosz filozofii, którą wykładał studentom gdańskiej Akademii Medycznej, a wreszcie sprawny urzędnik, czemu dał wyraz, dyrektorując w latach 90. gdańskim ośrodkiem TVP.

Nas najbardziej interesuje jednak jego główny fach, czyli pisarstwo i bajeczna wręcz zręczność w posługiwaniu się piórem.
Tutaj statystyka wypada równie imponująco: dziesięć tomów obsypanych nagrodami powieści i opowiadań. W poniedziałek dołączą do nich "Opowieści chłodnego morza", nowy zbiór nowel połączonych wątkami marynistycznymi i biblijnymi.

Wyobraźnia Huellego niczym duch unosi się nad mętnymi wodami Bałtyku i porośniętym strzelistymi sosnami Pomorzem. Pisarz zabiera nas m.in. na wyprawę do osady chłopskiej na XVIII-wiecznych Żuławach, zaraz potem przedstawia nam obyczaje protestanckich mennonitów, aby w chwilę potem uraczyć nas przerażającą opowieścią o tajemniczej ognistej kuli polującej na nieostrożnych żeglarzy w Zatoce Puckiej.Paweł Huelle "Opowieści chłodnego morza", wyd. Znak, premiera 15.09, cena 28 zł

A jeśli komuś wciąż mało literackich wrażeń, znajdzie tu także biografię pruskiego arystokraty, który zakończył żywot w arabskim więzieniu, pouczającą przypowieść o złowieszczej roli gdańskiej wódki w ponurym życiorysie pewnego żandarma i całkiem osobistą refleksję pisarza o trudnościach zdobycia karpia na wigilijny stół za czasów tow. Edwarda Gierka. Wszystkie opowieści, niczym klamrą, spina melancholijny szum spienionego Bałtyku i krzyk mew krążących nad falami

Bo "Opowieści chłodnego morza" to tak naprawdę filozoficzny traktat o ludzkiej egzystencji, tożsamości i pamięci. I choć w kolejnych jego książkach zmieniają się dekoracje, Huelle wciąż wraca do wątków, które zawarł w swojej pierwszej głośnej powieści "Weiser Dawidek" z 1987 r.

Pełną magii i uroku sagę o charyzmatycznym żydowskim chłopcu z Trójmiasta okrzyczano wówczas objawieniem i uznano za najlepszą powieść dekady. Do dziś w wirtuozerii sławienia chwały i piękna Gdańska nikt Huellemu nie dorównał.


Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

dzieło

+3 / -9

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

emeryt (gość)  •

Pseudo dzieło, pseudo literata.

odpowiedzi (0)

skomentuj