Menu Region

Państwo nie ma prawa mścić się na własnych obywatelach

Państwo nie ma prawa mścić się na własnych obywatelach

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Rozmawia Marek Pielach

Prześlij Drukuj
Z prof. Andrzejem Zollem, prawnikiem, byłym rzecznikiem praw obywatelskich, o brutalnym zachowaniu policji wobec pseudokibiców Legii, rozmawia Marek Pielach
Po meczu Legia - Polonia zatrzymano ponad 750 osób, z których niektóre bito, poniżano i deptano na komisariatach. Dlaczego nasza policja zachowuje się tak brutalnie?
Jeśli rzeczywiście tak było, to bardzo poważny błąd policji. Nie tak powinno się zwalczać zjawisko brutalności wśród młodzieży. Jeśli te zarzuty się potwierdzą, wówczas policja powinna wyciągnąć bardzo surowe konsekwencje wobec funkcjonariuszy, którzy złamali prawo.

Problem w tym, że przyzwolenie na takie zachowanie przyszło podobno z góry.
To by było bardzo niedobrze, gdyby do tego była jeszcze jakaś zachęta z góry. To jawne łamanie prawa.

Jak to się jednak dzieje, że po 18 latach wolności policja, gdy dostaje wolną rękę, stosuje takie metody jak SB - bicie kluczami po jądrach, zmuszanie do siedzenia na pałce, deptanie kobiet itd.?

To naprawdę szokujące i też jestem tym zaskoczony. Oczywiście policja musi być konsekwentna. Musi być stanowcza. Co innego, jeżeli ma do czynienia z tłumem szarżującym na ulicy i kiedy musi zastosować przemoc dla opanowania sytuacji, co innego, kiedy urządza regularną ścieżkę zdrowia na komisariacie. Karanie na własną rękę, odgrywanie się na ludziach pozbawionych wolności to po prostu akt zemsty. A państwo nie powinno się mścić na swoich obywatelach. Ma prawo konsekwentnie ich karać, ale zachowując odpowiednie procedury.

Co do procedur też są wątpliwości. Kibice narzekają na artykuł 254 kodeksu karnego, który ich zdaniem oznacza odpowiedzialność zbiorową. Mówią, że można dostać trzy lata tylko za przechodzenie koło tłumu.
Nie, tak nie jest. Tam jest wyraźnie napisane: "kto bierze udział", a to już jest przestępstwo umyślne. Czyli zgodnie z kodeksem karnym potrzebna jest świadomość udziału w zbiegowisku.

Dlaczego ten artykuł zastosowano jednak nawet wobec spokojnych kibiców, a nie szalikowców. Czy to nie była akcja pokazowa?
Rzeczywiście, obawiam się, że tutaj ze względów politycznych chciano uzyskać efekt mocnego państwa. I to bym bardzo odradzał dzisiejszej władzy. Takie udowadnianie za wszelką cenę, że jest bardziej konsekwentna i mocniejsza od poprzedniej. Takie licytowanie się między PiS a Platformą to niewłaściwa droga.
1 3 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się