Menu Region

Dubaniowski polskim ambasadorem w Singapurze

Dubaniowski polskim ambasadorem w Singapurze

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Katarzyna Borowska

Prześlij Drukuj
Ambasadorem w Singapurze ma zostać Waldemar Dubaniowski, były szef Kancelarii Prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego.
W środę będzie przesłuchiwany jako kandydat na to stanowisko przez sejmową komisję spraw zagranicznych. Ma już akceptację MSZ i kraju, do którego pojedzie.

Z naszych informacji wynika, że tej kandydatury nie będzie blokował prezydent Lech Kaczyński. Nazywany młodszym bratem Kwaśniewskiego Dubaniowski rozpoczyna karierę w dyplomacji za rządów PO i przy PiS-owskim prezydencie. Jak to możliwe?


- Dubaniowski to po prostu kompetentny urzędnik - mówi Paweł Kowal, poseł PiS i były wiceminister spraw zagranicznych. - Skończył Krajową Szkołę Administracji Publicznej. Kiedy zasiadał w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji, wykazał się kompetencją - chwali Dubaniowskiego Kowal.

Dubaniowski podoba się też w MSZ - To Rafał Wiśniewski, dyrektor generalny służby dyplomatycznej, chce skupić w MSZ młode osoby, które mają doświadczenie w polityce, znają języki i wykazały, że potrafią pracować, nie angażując się w partyjne rozgrywki - mówi nam nieoficjalnie dyplomata. - Ale i ze strony prezydenta są w ostatnim czasie wysyłane sygnały sympatii w stronę osób związanych z prezydentem Kwaśniewskim - dodaje.

Portal TVP Info ujawnił w ubiegłym tygodniu, że Kwaśniewski spotkał się kilka razy z Kaczyńskim. Miał mu doradzać w polityce wschodniej.

Inny pracownik MSZ sugeruje, że nominacja to inicjatywa prezydenta Kaczyńskiego. - Nic mi na ten temat nie wiadomo - komentuje Piotr Kownacki, szef Kancelarii Prezydenta. Podkreśla jednocześnie, że nie podważa w żaden sposób kompetencji byłego ministra.

Sam Dubaniowski o kulisach swojej nominacji nie che rozmawiać. Nie ukrywa jednak, że cieszy się z zaufania, jakim darzą go politycy z tak różnych opcji. - Jestem oczywiście zadowolony z tego, że moje kompetencje zostały docenione i że przydadzą się one służbie zagranicznej - podkreśla.

Zdaniem Pawła Piskorskiego, europosła i byłego członka PO, na tym, że Dubaniowski wyjedzie za granicę, skorzysta partia Tuska. - Jego wyjazd zmniejsza pokusy środowiska Kwaśniewskiego do tworzenia nowej inicjatywy politycznej w kraju - mówi Piskorski, który mówił wielokrotnie, że chętnie stworzyłby z tym środowiskiem konkurencję dla PO.

Z placówki w Singapurze będzie musiał wrócić Bogusław Majewski, były rzecznik prasowy MSZ za czasów Włodzimierza Cimoszewicza.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się