Menu Region

Słowacy wysłali ostrzeżenie

Słowacy wysłali ostrzeżenie

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Rafał Musioł

Prześlij Drukuj
21 listopada 2007 r. reprezentacja Słowacji pokonała 5:0 San Marino w wyjazdowym meczu eliminacji mistrzostw Europy. Od tego czasu nasi południowi sąsiedzi rozegrali pięć spotkań, z których jedno - pierwsze - zremisowali, a w kolejnych schodzili z boiska pokonani.
Kadrę objął nowy selekcjoner Vladimir Weiss, ale jego umiarkowanie optymistycznym zapowiedziom niewielu kibiców dawało wiarę. Tymczasem w sobotę Słowacy od zwycięstwa rozpoczęli eliminacje do mistrzostw świata - ich ofiarą padli Irlandczycy z Północy.

- To chyba już taka tradycja, że na inaugurację rozgrywek notujemy porażki - stwierdził szkoleniowiec gości Nigel Worthington.

Prawo serii nie jest jednak przypadkowe. Przewaga gospodarzy na boisku w Bratysławie nie podlegała dyskusji, za wyjątkiem kilku fragmentów tuż po pierwszym gwizdku arbitra. Po raz pierwszy posłali piłkę do bramki w 37. min spotkania, ale sędzia uznał, że Martin Jakubko znajdował się na spalonym.


- Decyzja była ostateczna, ale poczuliśmy, że wszystko zmierza w dobrym kierunku - przyznał niefortunny strzelec i jak się okazało, przeczucie go nie myliło.

Pierwsze, już bezdyskusyjne trafienie Słowacy zadali tuż po wyjściu na drugą połowę: strzelcem był Martin Škrtel, który główką pokonał bramkarza rywali po dośrodkowaniu z rzutu wolnego.
- Chłopak pokazał, że jest już zawodnikiem światowego formatu - komplementował piłkarza selekcjoner.

Irlandczycy próbowali wyrównać, wykorzystując fakt, że gospodarze nieco się cofnęli, ale na przeszkodzie stanął im rosyjski arbiter, który w 69. min nie podyktował rzutu karnego za wyraźne zagranie ręką we własnym polu karnym przez Martina Petrasa.

- To był decydujący moment spotkania. Moi piłkarze zostali zdekoncentrowani i straciliśmy w efekcie gola na 0:2 - narzekał trener Irlandczyków, wspominając sytuację, gdy Marek Hamšik strzałem z 10 m podwyższył wynik spotkania.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się