Menu Region

Tusk zwalcza rurę z rosyjskim gazem

Tusk zwalcza rurę z rosyjskim gazem

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Mariusz Jałoszewski

Prześlij Drukuj
Gazociąg Północny, który rosyjski Gazprom chce budować z Niemcami, zwiększy uzależnienie Unii Europejskiej od polityków z Moskwy.
Takie ostrzeżenie wypowiedział w wywiadzie dla sobotniego wydania niemieckiego dziennika "Neue Osnabrücker Zeitung" premier Donald Tusk.

Szef rządu, który od początku jest przeciwny budowie rury z gazem omijającej Polskę, zażądał, by zwolennicy inwestycji jeszcze raz przeanalizowali, czy warto robić biznes z Moskwą. Zdaniem premiera po ataku Rosji na Gruzję sytuacja się zmieniła.

Rosyjski rząd pokazał, w jaki sposób zamierza realizować swoje polityczne cele. Dlatego według Tuska każdy odpowiedzialny europejski polityk musi znacznie mocniej niż przed czterema tygodniami (czyli przed wybuchem wojny na Kaukazie) zastanowić się, czy takie przedsięwzięcia jak budowa rurociągu na dnie Bałtyku mają jeszcze w ogóle sens.

- Europejczycy powinni się zapytać samych siebie, jak mogliby przynajmniej częściowo uniezależnić się od rosyjskiego dyktatu gazowego i naftowego - stwierdził premier. Co w zamian proponuje szef polskiego rządu? - Powinniśmy już teraz dać sygnał do rozbudowy alternatywnych źródeł zaopatrzenia w energię - mówi. Argumentuje, że w ten sposób Rosjanie zostaną pozbawieni możliwości nacisku.

Choć Tusk na co dzień często nie zgadza się z prezydentem Lechem Kaczyńskim, tym razem popiera promowaną przez prezydenta i PiS unijną politykę solidarności energetycznej. Zdaniem premiera wspólne postępowanie UE w sprawie bezpieczeństwa energetycznego jest "absolutnie konieczne" i żadne państwo nie może działać odrębnie.

Tusk przekonuje też czytelników niemieckiej gazety, że konsekwencją wojny w Gruzji powinna być pomoc Ukrainie w jej akcesji do NATO i UE. Bez tego państwa nie będzie szans na wybudowanie niezależnych od Rosjan gazociągów i ropociągów.

Czy Polska będzie w stanie przekonać UE do zmiany gazowych planów? Niektórzy Niemieccy politycy już skrytykowali Tuska. - Musimy zmniejszyć zależność od importu. Ale to, by po prostu nie budować żadnych nowych rurociągów, jest błędną drogą - mówi szef grupy posłów bawarskiej CSU w Bundestagu Peter Ramsauer.

Ale za to współprzewodniczący opozycyjnych Zielonych Reinhard Büetikofer uważa, że postulat jednolitego stanowiska UE w polityce energetycznej jest słuszny. Paradoksalnie największe szanse na zablokowania Gazociągu Północnego mają ekolodzy, bo eksperci przestrzegają, że w razie awarii rura zagrozi Bałtykowi.

***

Rosyjskie rury

Gazociąg Północny po dnie Bałtyku połączy bezpośrednio Rosję z Niemcami i innymi krajami Zachodniej Europy. W ten sposób ominie Polskę i pozwoli zmarginalizować Gazociąg Jamalski.

Gazociąg Południowy oplecie Europę, biegnąc przez Morze Czarne i Bułgarię. Ta inwestycja może zablokować konkurencyjny gazociąg Nabucco (przez który mógłby popłynąć gaz ze Wschodu bez pośrednictwa Moskwy).

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się