Menu Region

Historyczni rewolucjoniści chcą wymazać Lecha Wałęsę

Historyczni rewolucjoniści chcą wymazać Lecha Wałęsę

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Agata Kondzińska

10Komentarzy Prześlij Drukuj
30. rocznica Wolnych Związków bez Lecha Wałęsy. Walentynowicz: Piszmy historię Polski na nowo.
Spotkaliśmy się, by zabiegać o wartość narodową, o prawdę. To konferencja w obronie demokracji - słowa Jarosława Kaczyńskiego uczestnicy uroczystości z okazji 30. rocznicy powstania Wolnych Związków Zawodowych przyjęli brawami i na stojąco.

Zabrakło tych, którzy w WZZ działali: Lecha Wałęsy, Bogdana Borusewicza czy Bogdana Lisa. Nie dostali zaproszenia.

Ale nie było też Lecha Kaczyńskiego, mimo że miał obrady rozpocząć. Prezydent nie przyjechał z powodu "licznych obowiązków".

Uczestnicy konferencji hołd składali innym działaczom Wolnych Związków, którzy byli obecni na uroczystościach: Annie Walentynowicz, Krzysztofowi Wyszkowskiemu, Andrzejowi Gwieździe. A także braciom Kaczyńskim, za to, że ich wspierali. - Ci, którzy siedzą dziś za stołem, zapisali się złotymi zgłoskami nie tylko w dziejach polskich, ale powszechnych - przekonywał Jarosław Kaczyński.

Nie zabrakło oskarżeń, typowych dla skłóconych od lat działaczy Solidarności. Po raz kolejny zarzuty padały pod adresem tych, których na konferencji nie było. Walentynowicz, opowiadając o agentach działających wśród związkowców, mówiła: - Nie przypuszczaliśmy, że ujawniając jednego agenta, zostawiamy pole do działania innemu, TW "Bolkowi", przysłanemu nam przez SB.

Borusewiczowi zarzuciła, że jako przedstawiciel KOR-u chciał nie dopuścić do powstania Wolnych Związków Zawodowych. - A potem wielu z nas oskarżał o agenturalność - mówiła Walentynowicz.
- To bzdura. Kto niby miał mi dać takie zadanie? Na bzdury nie będę odpowiadał - powiedział Borusewicz, komentując wypowiedź Walentynowicz.

Atmosferę podgrzewał prowadzący konferencję Antoni Macierewicz. - Ich miejsce jest na rogu ulicy, a nie w Sejmie. Tak o nas powiedział Stefan Niesiołowski - mówił Macierewicz. A sala odpowiedziała: "Hańba, hańba". - Ale udzielono nam tej sali, bo jest jeszcze siła Prawa i Sprawiedliwości - zagrzewał tłum Macierewicz. I znów sala zareagowała. Brawami.

We wspomnienia i historię wplatały się nie tylko osobiste zatargi, ale też polityczna rzeczywistość: - To powrót do niemalże komunistycznych czasów. Jedna partia chce zawłaszczyć wszystkich. Chce zlikwidować IPN, który tak pomaga w ustaleniu prawdy - tak o planach reformy Instytutu mówił Andrzej Bulc, działacz WZZ.

Wtórował mu Andrzej Kołodziej: - Ludzie, którzy dziś rządzą krajem, próbują ograniczyć suwerenność Polski. Są bardzo niebezpieczni. Nadszedł czas, by dokończyć rewolucję, by ukazać prawdę.

I o prawdzie mówiono najwięcej, ale z jednej tylko perspektywy. Zdaniem działaczy konferencji poprzez propagandę i system autorytetów próbowano ją w latach 90. zniszczyć. Anna Walentynowicz przypomniała słowa marszałka Józefa Piłsudskiego: "Piszcie swoją historię sami, bo inaczej napiszą inni i napiszą źle".

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

7

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Smród

+14 / -12

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

JaC (gość)  •

http://www.jacek-cybusz.blog.onet.pl

odpowiedzi (0)

skomentuj

Wałęsa i Jurczyk byli agentami SB. Nie ma potrzeby zapraszania ich gdziekolwiek.

+12 / -14

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jan Bodakowski (gość)  •

Wałęsa i Jurczyk byli agentami SB. Nie ma potrzeby zapraszania ich gdziekolwiek.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Bohaterowie konferencji

+13 / -11

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Janusz  •

To nie P. Walentynowicz była bohaterem tej konferencji ona spełniła swoje zadanie po odczytaniu wypocin Maciarewicza na pytanie dziennikarza o przesłanie tej konferencji była zakłopotana jakby nie rozumiała pytania (a przecież zadane w jęz. polskim)z pomocą pośpieszył Maciarewicz i odczytał drugą część "poematu". To kpiny z nas wszystkich . Nijaki Kaczyński (facet z dolnej półki)też miał okazje do wylania swojej żułci może im ulżyło, a ja jestem dziwnie spokojny że na społeczeństewie nie wywarło to znaczącego wrażenia poza zniesmaczeniem . Nijaki Kaczyński już niebawem obudzi się z ręką w nocniku i przekona się jaki sweterek szyje mu Maciarewicz i spółka . To wszystko farsa i rozgrywki zfrustrowanych i nie docenoionych a ambitnych ludzi. Wiedziała o tym bezpieka całkim oficjalnie mówili że tu nie potrzeba armi konfidentów, że MKS sam się rozwali. Wyszkowski, Walentynowicz, Gwiazdowie, chodzili na smyczy SB nie nie byli współpracownikami ale łykali i do dziś łykają wszystko co im się podsunie byle kontra Wałęsa. To właśnie ich SB wykorzystało jak "KLIN" i do dziś są wykorzystywani jako narzędzie w politycznej rozrubie O. Rydzyka i Maciarewicza im się tylko wydaje , że mają coś do powiedzenia i , że panowie Kaczyńscy , Maciarewicz i reszta przejmuje się losem Pani Anny. Zwłaszcza Wyszkowski(niesłychanie ambitny, elokwentny, inteligentny? miał uznać wyższość Wałęsy "robola"? nigdy), nie może przeboleć że chowając się za plecami Wałęsy nie zdążył przeskoczyć do pierwszego szeregu przespał moment i nie załapał się na już pędzący pociąg a z nim na peronie zostali i Walentynowicz i Gwiazdowie. O Kaczyńskich nic, jeszcze długo pozostawali za plecami Wałęsy i zaczynali go podgryzać. Ale to już nie wynika z walki o WZZ czy wolność narodu to poprostu wada charakteru . Nijaki Kaczyński na konferencji pokazał się z najgorszej strony a najgorzej , że w dalszym ciągu uważa społeczeństwo za bandę bezmyślnych durniów . On nigdy nie umiał słuchać on zawsze chce mówić a wy słuchajcie tylko ja jestem wiarygodny i ja znam prawdę . Otuż nie dla mnie nie jest wirygodny ja jestem w tych 80% porocentach ludności ,którzy myślą i wyciągają wnioski, maja własne zdanie i może dlatego jestem spokojny , że w następnych wyborach panom Kaczyńkim i PISowi już podziękujemy, pora do Lepera i Giertycha. Janusz.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Bohaterowie historii alternatywnej

+12 / -15

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

w.z.c. (gość)  •

W przeciwieństwie do Autorów powyższych wypowiedzi byłem na Konferencji. Można było tam usłyszeć, jak Jarosław Kaczyński mówi, źe swoje miejsce w historii mają i Wałęsa i Walentynowicz. Konferencja miała za zadanie przede wszystkim przypomnienie tych wszyskich postaci, które działały w Wolnych Związkach Zawodowych i które płaciły za to nieraz najwyższą cenę - życiem własnym lub bliskich. Klaka gazety wyborczej chce wyprzeć ich ze świadomości zbiorowej Polaków, bo podzieliła opozycjonistów na "słusznych" i "niesłusznych". Jest to metoda bolszewicka. No cóż niedaleko pada jabłko od jabłoni.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Konferencja jak konferencja.

+13 / -15

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Kaszebe (gość)  •

Ostatecznie zorganizowali ją byli działacze WZZ i takie ich dobre prawo.Jeżeli naruszyli czyjąś cześć to jest droga sądowa dla obrażonych.

odpowiedzi (0)

skomentuj

konferencja

+11 / -11

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

lesio (gość)  •

nienawiść, demencja,plucie,jątrzenie,przeinaczanie faktów i oczywiście PiS w tle

odpowiedzi (0)

skomentuj

Bohaterowie historii alternatywnej

+13 / -14

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

burczymucha (gość)  •

Niejaki Kaczyński z towarzystwem myślą, że Polacy to głupcy i dadzą sobie wmówić wszystko. Ich próby zaklinania historii budzą autentyczne zdumienie. Babcia Walentynowicz złakniona sławy i splendorów ma swoje 5 minut - pokazali ją nawet w telewizji. Niestety, ludzie zapamiętają ją jako osobę, która tworzyła mit "Solidarności" i później go zniszczyła.
P.S. Nie odnosicie wrażenia, że słowo "Solidarność" już dawno się wytarło od zbyt częstego używania?

odpowiedzi (0)

skomentuj