Menu Region

Tajemnica kobiecego kołysania biodrami

Tajemnica kobiecego kołysania biodrami

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Konrad Godlewski

Prześlij Drukuj
Wprawnemu seksuologowi wystarczy rzut oka na sposób poruszania się pacjentki, by ocenić, czy jej życie seksualne jest udane - wynika z pomysłowego eksperymentu przeprowadzonego przez uczonych z Belgii i Szkocji.
Zespół pod kierunkiem Stuarta Brody'ego z Uniwersytetu Zachodniej Szkocji opisuje swój eksperyment w najnowszym numerze pisma "Journal of Sexual Medicine".

Na początek uczeni przeprowadzili wśród 16 belgijskich studentek ankietę dotyczącą ich życia seksualnego. Następnie - za ich zgodą - sfilmowali młode kobiety spacerujące ulicą z dużej odległości, tak by nie miały wrażenia, że są filmowane, i by zachowywały się całkiem naturalnie.

Taśmy z nagraniem trafiły do zespołu seksuologów złożonego z dwóch profesorów i dwóch asystentów. Posługując się wyłącznie filmem, mieli oni ocenić, czy spacerujące kobiety osiągają w łóżku tzw. orgazm pochwowy.

Kiedy badacze porównali oceny ekspertów z wypełnionymi ankietami, okazało się, że seksuolodzy aż w 80 proc. przypadków trafnie odgadli, jakie jest pożycie obserwowanych kobiet.

By odkryć źródło tej zaskakującej intuicji seksuologów, naukowcy przeanalizowali nakręcone przez siebie filmy. Zaobserwowali, że kobiety, które mają większe predyspozycje do orgazmu pochwowego, poruszają się nieco inaczej. Mianowicie stawiają większe kroki, a dolna część ich kręgosłupa zatacza szersze kręgi. Mówiąc nienaukowym językiem, takie panie bardziej kręcą biodrami.

Szkoccy i belgijscy uczeni nie są do końca pewni, jaki dokładnie związek przyczynowo--skutkowy łączy sposób poruszania się z seksem. Według jednej z hipotez u części pań mięśnie wokół miednicy są - być może za sprawą psychiki - zablokowane, co może wpływać zarówno na ich chód, jak i na satysfakcję z seksu.

Inna hipoteza mówi jednak, że skłonność do przeżywania orgazmów ma inną przyczynę, zaś kołyszący sposób poruszania się kobiet jest efektem większej pewności siebie, podbudowanej udanym życiem seksualnym. Badacze mają nadzieję, że odkrycie pozwoli seksuologom na opracowanie skuteczniejszych terapii.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się