Menu Region

Młyńskie kamienie historycznych waśni

Młyńskie kamienie historycznych waśni

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Andrzej Krajewski, historyk i publicysta "Polski"

Prześlij Drukuj
Nawet wtedy, gdy komunistyczne państwo było wspólnym wrogiem wszystkich marzących o wolności ludzi, ci i tak potrafili śmiertelnie się pokłócić o zamierzchłą przeszłość - pisze Andrzej Krajewski.
Co rocznica, to skandal. A na przełomie sierpnia i września rocznic ważnych dla Polski jest niezwykle dużo. Każdego więc dnia pojawia się jakiś nowy smaczek. Oto prezydent Wałęsa odrzuca zaproszenie na obchody 28. rocznicy porozumień sierpniowych, bo postanowił zademonstrować, że Kaczyńscy "kradną mu zwycięstwo".

Następnego dnia uroczystości te mają żenujący przebieg, bo widzowie buczą, jeśli któryś z fetowanych bohaterów (zwłaszcza Borusewicz) jest ich zdaniem bohaterem nieodpowiednim. Mija dzień i nadchodzi 1 września. Przy tej okazji toczy się już na całego spór, czy mający powstać przy wsparciu państwowych dotacji film Pawła Cholewy "Tajemnice Westerplatte" obraża pamięć o bohaterskich żołnierzach.

Wprawdzie prawie nikt z uczestników dyskusji nie zna treści scenariusza, lecz nie przeszkadza to im w prowadzeniu zażartej kłótni. Tymczasem przed nami następne rocznice - inwazji ZSRR na Polskę, powstania KOR, itd. Aż strach pomyśleć, co mogą przynieść. I jak tu wierzyć w systematycznie powtarzane przez Polaków deklaracje, iż co było kiedyś, niewiele ich obchodzi, gdy w rzeczywistości ekscytują się kolejnymi historycznymi aferami.

To polskie umocowanie teraźniejszości w przeszłości jest niezwykle mocne, niezależnie od czasów i miejsca. Co świetnie widać na przykładzie choćby powstawania KOR i kształtowania się antykomunistycznej opozycji (w końcu rocznica za pasem). Tworzących ją ludzi, którzy potem budowali zręby III RP, do działania pchnęła chęć przeciwstawienia się reżymowi łamiącemu prawa jednostek, do tego promującemu surrealistyczny system gospodarczy, uniemożliwiający normalne życie. Ale poza codziennością realnego socjalizmu istniała jeszcze odleglejsza przeszłość, kształtująca zarówno sposoby działania i myślenia, jak i wzniecająca spory między liderami demokratycznej opozycji.

Tuż po powstaniu Komitetu Obrony Robotników, wywodzący się z rodziny o pepeesowskich tradycjach Jacek Kuroń przeforsował pomysł, że wydawane przez KOR pismo będzie nosiło tytuł "Robotnik". Taki sam jak założony przez Józefa Piłsudskiego w 1894 r. biuletyn PPS. Jednocześnie korowcy, odwołując się do tradycji socjalistycznych i rewolucyjnych, z rezerwą podchodzili do dziejów II Rzeczpospolitej, zwłaszcza do czasów, gdy rządził nią Piłsudski.

Adam Michnik, pisząc o przedwojennej Polsce, postrzegał ją przez pryzmat dyktatury sanacji, procesów politycznych w Brześciu, obozu odosobnienia w Berezie Kartuskiej, nasilania się endeckiego antysemityzmu i nacjonalizmu.
1 3 4 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się