Menu Region

Polski olimpijczyk jednak był "na koksie"

Polski olimpijczyk jednak był "na koksie"

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Prześlij Drukuj
Drugie badanie potwierdziło, że polski olimpijczyk Adam Seroczyński stosował niedozwolony doping. Kajakarz nie przyznaje się do winy.
Badanie próbki B potwierdziło, że polski olimpijczyk Adam Seroczyński stosował niedozwolony doping. Brązowy medalista olimpijski z Sydney brał clenbuterol, lek stosowany głównie w dolegliwościach dróg oddechowych - na przykład przy astmie. Clenbuterol działa przez pobudzanie wytwarzania w organizmie hormonów takich, jak dopamina, adrenalina i noradrenalina, a efektem może być m. in. podwyższone ciśnienie krwi, a także zmiana parametrów kurczowych mięśni.

Już po ogłoszeniu wyników pierwszego badania Seroczyński postanowił zakończyć karierę, jednak do dziś nie przyznaje się do winy. - Wszyscy są zszokowani, znają mnie i wiedzą, że nigdy nie posunąłbym się do takich metod. - mówił na antenie TVN24 Seroczyński - Koniec mojej kariery został zniszczony. Dla sportowca to najgorsza rzecz, jaka może się zdarzyć - dodał.

21 września 2008 roku zbierze się komisja dyscyplinarna MKOl, która rozpatrzy sprawę polskiego zawodnika. Potem decyzję o ewentualnych sankcjach wobec Seroczyńskiego podejmie Międzynarodowa Federacja Kajakowa.

Źródło: tvn24.pl

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się