Menu Region

Szef gabinetu politycznego premiera bojkotuje TVP?

Szef gabinetu politycznego premiera bojkotuje TVP?

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Sebastian Kucharski

Prześlij Drukuj
Sławomir Nowak nie chce pojawić się w porannym programie publicystycznym TVP 1.
Jak twierdzą ludzie z TVP, ministrowi Nowakowi nie spodobały się pytania, jakie dziennikarz programu "Kwadrans po ósmej" zadawał mu podczas zeszłotygodniowego programu. Teraz polityk PO nie odpowiada na zaproszenie redakcji, mimo że przyjął je na antenie.

W ubiegły czwartek pod koniec 15-minutowego programu dziennikarz TVP Maciej Zdziarski pytał ministra Nowaka, czy rząd powróci do planów likwidacji abonamentu. Gdy minister odparł, że tak, z ust dziennikarza padało pytanie: "A jak długo pan żył z abonamentu?".

Chodziło o pracę Nowaka w publicznym Radiu Gdańsk, gdzie był on kiedyś wiceprezesem. Minister odparł, że to było kilka lat temu. - Dzisiejsza telewizja publiczna jest podporządkowana jednej formacji politycznej, a na jej czele stoi Andrzej Urbański, który był politykiem PiS - podkreślił Nowak.

Zdziarski przerwał mu wypowiedź, bo - jak tłumaczy - kończył się czas antenowy. Zaprosił Nowaka na program w następnym tygodniu w całości poświęcony mediom publicznym, a ten się zgodził.

Jak opowiada "Polsce" ekipa programu, po wyłączeniu kamer minister nie krył zdenerwowania. Ale zaproszenie z TVP wysłano w poniedziałek do ministra z propozycją wyboru dowolnego dnia tygodnia. Odpowiedzi brak.

- Nie mam zaproszenia, a poza tym nie mogę być codziennie w jednym programie - zarzeka się Sławomir Nowak. Redakcja TVP zapewnia, że zaproszenie wysłano. - Nadaliśmy je faksem do kancelarii ministra - twierdzi Maciej Zdziarski. - Chociaż minister Nowak nie odpowiada na zaproszenie, cały czas je podtrzymuję - dodaje Zdziarski. I przekonuje, że nie ma sobie nic do zarzucenia. - Dziennikarze muszą zadawać trudne pytania. Warto pytać, dlaczego ludzie, którzy żyli z abonamentu, nagle stali się jego radykalnymi przeciwnikami.

Czy minister Nowak obraził się na redakcję "Kwadransa"? - Nawet jeśli telewizja jest PiS-owska, a dziennikarz zaangażowanym przyjacielem polityków PiS, to trzeba z tym żyć - stwierdza. Jednak pytany, czy ma zamiar spotkać się na antenie ze Zdziarskim, odpowiada: - A mam taki obowiązek?

1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się