Menu Region

Kubica powalczy o szóste podium w sezonie

Kubica powalczy o szóste podium w sezonie

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Krzysztof Srogosz

Prześlij Drukuj
Już w niedzielę Grand Prix Belgii F1 na torze Spa. Robert Kubica w zeszłym roku zajął tam dziewiąte miejsce, ale na mecie był zadowolony ze swojej postawy. Jak będzie tym razem?
Do belgijskiego Spa można pojechać z dwóch powodów. Po pierwsze, jeśli chce się zaznać uzdrowiskowych kąpieli w gorących źródłach znanych już od XIV wieku. Po drugie wtedy, gdy zapragnie się zobaczyć wyścig Formuły 1 na jednym z najbardziej lubianych przez kierowców torze Spa-Francorchamps.

To właśnie na tym obiekcie w niedzielę odbędzie się 13 w tym sezonie eliminacja mistrzostw świata. - To skomplikowany i bardzo długi tor. Konieczne jest znalezienie odpowiedniego balansu i konfiguracji samochodu. Jeśli to się nie uda, można szybko dużo stracić na każdym okrążeniu - uważa Robert Kubica.

Nasz kierowca ostatnio kapitalnie spisał się podczas GP Europy w Walencji. Na ulicznym torze zajął trzecie miejsce. To było jego pierwsze podium od ponad dwóch miesięcy, a piąte w sezonie.

24-letni Polak przed rokiem w Belgii miał wielkiego pecha. W kwalifikacjach zajął wprawdzie piąte miejsce, ale przed wyścigiem został przesunięty o dziesięć lokat w dół za niedozwoloną zmianę silnika. Do mety ostatecznie dojechał na dziesiątym miejscu.

- Jednak wspominam ten wyścig jako jeden z najlepszych w moim wykonaniu - mówi Kubica, który w klasyfikacji generalnej jest czwarty (55 pkt). Do trzeciego Kimiego Räikkönena traci dwa punkty.
Ten dystans ciężko będzie jednak zmniejszyć, bo Fin uwielbia Spa-Francorchamps. Wygrał tutaj już trzy razy, ale ostatnio spisuje się słabiej. Mówiło się, że przesadza z alkoholem i jeździ na kacu. Podobno to są tylko plotki, lecz przecież w Walencji Kimi o mały włos nie przejechał jednego ze swoich mechaników.

Kierowcy lubią tor w Spa dlatego, że pozwala na osiąganie wielkich prędkości. Jednak to głównie dzięki temu jest jednym z najbardziej tragicznych w historii sportów motorowych. To właśnie na nim zginął w 1982 roku fantastyczny kanadyjski kierowca Gilles Villeneuve.

W 1998 roku na torze doszło do jednego z największych wypadków w historii. Kilka sekund po starcie rozbiło się aż 14 samochodów.

W niedzielę może być podobnie. Prognozy zapowiadają deszcz, a nawet mgły. W Spa często jest tak, że jedna cześć toru jest mokra, inna zaś nie, ale takie trudne warunki Kubica przecież lubi najbardziej.

W piątek odbędą się dwie sesje treningowe, a w sobotę - kwalifikacje.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się