Menu Region

Radwańska mercedesa już ma, marzy o czymś więcej

Radwańska mercedesa już ma, marzy o czymś więcej

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Wojciech Batko

Prześlij Drukuj
Z Agnieszką Radwańską, najlepszą polską tenisistką, rozmawia Wojciech Batko
Dobrze chyba znowu być w domu i odpocząć przynajmniej przez kilka dni?
Zawsze, kiedy wracam do Krakowa, czuję się świetnie. Nawet jeśli jestem w domu tylko przez kilkanaście godzin.

Czyżby nie zanosiło się na dłuższy, choćby kilkudniowy, pobyt?
No właśnie... Jednak mogę powiedzieć, że sama tego chciałam. Dziś będę w Warszawie. Muszę odebrać samochód.

Gratulacje! A konkretnie: jakie to jest auto?

Mercedesa cls. Od dawna marzyłam o tym modelu. Owszem, przez lata mogłam tylko chcieć. Teraz marzenia się spełniają, a to, oczywiście, bardzo mnie cieszy.

Wielu będzie miało temat do długich dyskusji...
Nie zastanawiałam się nad tym. Więcej, nawet nie pomyślałam w tych kategoriach. Przecież jest to moja prywatna sprawa, a nie żadna fanaberia.

Jakiego koloru będzie mercedes cls Agnieszki Radwańskiej?
Mój ulubiony, czyli czerwony. Zresztą ten mercedes to model coupé. Trochę sportowy, trochę "poważny".

Wprawdzie siostra nie ma jeszcze prawa jazdy, ale niebawem rozpocznie kurs. Zatem co Pani zrobi, gdy Urszula też będzie posiadaczką prawka i zechce pojeździć merolkiem?
Na razie to niech się uczy i nauczy jeździć! Jednak tak poważnie, to kłótni nie powinno być. Jesteśmy zgodnymi siostrami, a Ulka też ma swój udział w tym, że możemy sobie kupić taki, a nie inny samochód.

W piątek odbiór auta, a w sobotę pierwsza dłuższa jazda?
Niekoniecznie, gdyż trzeba błyskawicznie wrócić do tenisa. Jutro mamy w Czechach zakontraktowane mecze w tamtejszej lidze. We wtorek wrócimy do Krakowa i zobaczymy, czy dostaniemy japońskie wizy, by można było zagrać w turnieju w Tokio. Zresztą wprawy za kierownicą nie mam, czyli raczej nie zdecyduję się od razu na jakąś dłuższą trasę. Chyba że tata poprowadzi. Dla niego nie będzie to żadnym problemem.

Podróżujecie po całym świecie, skąd więc ewentualne kłopoty z uzyskaniem japońskiej wizy?

Rzecz w kwestiach proceduralnych. Ostatnio wystarczająco długo byliśmy poza Polską i po prostu może zabraknąć czasu, by nasze dokumenty zdążyły w porę dotrzeć, gdzie trzeba. Jednak jestem dobrej myśli, choć Japończycy są ludźmi wyjątkowo skrupulatnymi i obowiązkowymi.

Jesień sportowo będzie Pani miała bardzo pracowitą. Wróćmy jednak do US Open. Jest Pani zadowolona z osiągniętego wyniku, czy może odczuwa niedosyt?
Początkowo, po przegranej z Venus Williams, byłam zła, głównie na siebie. Ale po ochłonięciu, już na zimno, uważam występ w Nowym Jorku za udany. Dotarcie do czwartej rundy turnieju wielkoszlemowego nie może nie być sukcesem. Owszem, mogę to traktować także jako wykonanie planu minimum, bo przecież chciałoby się docierać jak najdalej. Z drugiej strony, obym zawsze miała tylko takie problemy!

Występ w zamykających sezon mistrzostwach WTA jest całkiem realny...
Bardzo chciałabym zagrać w Dausze. I, oczywiście, jest taka szansa. Najważniejsze więc, żeby utrzymać się w czołowej dziesiątce rankingu WTA. Przecież nawet rola rezerwowej tego turnieju byłaby dla mnie sukcesem.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się