Menu Region

Putin jak car odbudowuje dawne rosyjskie imperium

Putin jak car odbudowuje dawne rosyjskie imperium

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Łukasz Słapek

1Komentarz Prześlij Drukuj
Władimir Putin znów ma powody do zadowolenia. Najpierw sprowokował zwycięską wojnę z Gruzją, a potem wzmocnił monopol Rosji na dostawy gazu dla Europy.
W tym celu odbywa podróż po krajach środkowej Azji. Dziś zaś w czasie szczytu w Moskwie będzie nakłaniał sojuszników z Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym - Białoruś, Kazachstan, Kirgistan, Tadżykistan, Armenię i Uzbekistan - do poparcia dla uznania przez Rosję niepodległości Osetii Południowej i Abchazji. Wczoraj jako pierwsze państwo po Rosji uczyniła to Nikaragua.

Putin poczyna sobie tak dzielnie, że nawet za oceanem analitycy i dziennikarze uznali go za najbardziej wpływowego człowieka na świecie. Niedawno np. tygodnik "Time" umieścił premiera Rosji na drugim miejscu, zaraz za Dalajlamą. Ale od wczoraj palma pierwszeństwa bezapelacyjnie należy już do Putina. Kulturalno-polityczny magazyn "Vanity Fair" dał mu bowiem pierwsze miejsce w gronie największych mocarzy naszej planety.

- Reprezentuje globalne i postępowe myślenie - napisał w uzasadnieniu swego wyboru amerykański magazyn. Jego redaktorzy zauważyli też, że Putin cieszy się w swoim kraju 80-procentowym poparciem.

Ale amerykańscy politolodzy wypominają mu jednak, że ten 55-letni przywódca niszczy wolność słowa w swoim kraju, kontroluje media żelazną ręką i dławi demokrację, posyłając swoich wrogów do więzień.

Konflikt w Gruzji pokazał przy okazji, kto naprawdę rządzi w Rosji, pomimo wyboru nowego prezydenta - Dmitrija Miedwiediewa. To premier Putin był blisko linii frontu i najgłośniej grzmiał na władze w Tbilisi.

To właśnie Putin, zaledwie pół doby po lekkiej unijnej reprymendzie dla Moskwy za atak na Gruzję, załatwił w Uzbekistanie wyłączność na dostawy tamtejszego gazu Europie. Ma to zapewnić nowy gazociąg, który będzie pompował surowiec zarówno z Uzbekistanu, jak i Turkmenistanu, a także modernizacja starej linii.

Podczas gdy premier, nazywany nowym carem Rosji, umacnia pozycję Moskwy w krajach Azji Środkowej, obfitujących w ropę i gaz, prezydent Miedwiediew uspokaja zachodnią Europę i USA.
Miedwiediew zapewnił Zachód, że może czuć się bezpieczny, bo dostawy surowców energetycznych nie są zagrożone.
1 3 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

nie rosja a gruzja

+3 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

piotr758 (gość)  •

co to znaczy Putin sprowokowal wojne w Gruzji.
OBWE stwierdzila jednoznacznie ze wojne sprowokowal Prezydent Gruzji.
Dlateg tez UE ograniczyla sie do tak lekkiego potepienia Rosji.

odpowiedzi (0)

skomentuj