Menu Region

Anna Gwozdowska: Gibraltar, 4.07.1943

Anna Gwozdowska: Gibraltar, 4.07.1943

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Dziennikarka działu opinie

Prześlij Drukuj
Decyzja o wszczęciu śledztwa IPN w sprawie śmierci generała Władysława Sikorskiego ma wymiar symboliczny.
To jedna z tych tajemnic naszej historii, której wyjaśnienie jest sprawą honoru. I nie ma znaczenia, jak historycy oceniają dziś gen. Sikorskiego. Polacy mają prawo wiedzieć, jak zginął premier i naczelny wódz czwartej co do wielkości armii sojuszniczej walczącej przeciw hitlerowskim Niemcom. A że nie zginął w wypadku lotniczym, jak przekonują Brytyjczycy, udowodnili już historycy.

Teraz kolej na prokuratorów.
Szkoda tylko, że zabierają się do tego tak późno. Wielu świadków tamtych wydarzeń, którzy musieliby dziś odpowiadać pod przysięgą, już nie żyje. Historycy są jednak zgodni, że w tym poszlakowym śledztwie nawet bez świadków i bez dostępu do utajnionych przez Brytyjczyków dokumentów uda się w końcu wyjaśnić przyczynę śmierci generała.

Istnieją na ten temat właściwie dwie hipotezy: jedna mówi o zamachu zorganizowanym przez Sowietów, druga o spisku zaplanowanym przez Brytyjczyków, a wykonanym rękami Polaków niechętnych Sikorskiemu.

Prokuratorzy będą więc mieli twardy orzech do zgryzienia. Motyw mogli mieć zarówno Rosjanie, jak i Brytyjczycy, którym Sikorski, skłócony ze Stalinem, zaczynał przeszkadzać. Ale prawda, nawet gorzka, pomoże nam zrozumieć, co stało się później w Jałcie. A jeśli skompromituje naszych sojuszników? No cóż, taka jest właśnie historia.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się