Menu Region

Zbigniew Ziobro wraca w starym stylu

Zbigniew Ziobro wraca w starym stylu

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Katarzyna Borowska

5Komentarzy Prześlij Drukuj
Były minister sprawiedliwości debatę o odebranie mu immunitetu wykorzystał przeciwko swoim wrogom. Rezygnując z ochrony przysługującej posłowi i oddając się do dyspozycji prokuratury podejrzewającej go o przekroczenie uprawnień, ukazał się telewidzom śledzącym debatę jako niezłomny szeryf PiS walczący z plagami III RP.
- Poczułem w sobie ogień do walki - mówi nam Ziobro, któremu prokuratura chce postawić zarzuty, bo pokazał akta ze śledztwa w sprawie mafii paliwowej Jarosławowi Kaczyńskiemu, kiedy ten nie był jeszcze premierem. - Do tej pory byłem na wewnętrznej emigracji. Ale teraz znów widzę dla siebie miejsce w krajowej polityce - ogłasza były minister.

Jeszcze do niedawna Ziobro sugerował, że wystartuje w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Teraz powoli wycofuje się z tego pomysłu. - Jeśli będę miał cel w krajowej polityce, jeśli będę tu potrzebny, to zostanę - zapowiada.

Nie ukrywa, że chętnie zaangażowałby się w prezydencką kampanię wyborczą u boku Lecha Kaczyńskiego. Podczas ostatnich wyborów był szefem sztabu wyborczego Kaczyńskiego.
Zdaniem Wojciecha Jabłońskiego, politologa z Uniwersytetu Warszawskiego, nie będzie to takie łatwe. Po pierwsze Ziobro musi umocnić swoją pozycję w partii, m.in. poprzez ponowne zyskanie prezesa Kaczyńskiego, i powrócić na pierwsze strony gazet.

Na razie zaproponował Jarosławowi Kaczyńskiemu, że będzie jeździł po kraju i przekonywał, jak źle rządzi Platforma Obywatelska. - Jeśli prezes się zgodzi, będę demaskował rządy Donalda Tuska w dużych i małych miejscowościach - snuje plany Ziobro.

W poprawie wizerunku ma mu pomagać pisowski bulterier Jacek Kurski. Obaj są ostatnio bardzo zaprzyjaźnieni, zdają się niemal nierozłączni. Kurski zwraca się do Ziobry pieszczotliwie Zizu (tak jak kibice mówią o piłkarzu Zinedine Zidane).

Cała operacja związana z immunitetem Ziobry była głęboko przemyślanym elementem powrotu na wielką scenę polityczną. - Ziobro przygotował się do wczorajszego wystąpienia już przed przerwą wakacyjną - mówi Jabłoński. Były minister w swą grę zaangażował niemal cały klub parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

5

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

on wysoko mierzy

+4 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

anna G (gość)  •

ale sie przeliczy|nie zrobi takiego swinstwa obecnemu prezydentowi zeby razem z nim startowac,a mialby pewne szanse.Glosowaliby na niego pewnie panowie kochajacy inaczej i czesc moherow...

odpowiedzi (0)

skomentuj

Autorka

+5 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kpharck (gość)  •

"pisowski bulterier"...
Słownictwo pani Katarzyny Borowskiej świadczy o poziomie tej gazety mocniej niż logo "The Times."
Jak by rzekła Ś.P. Babcia Sąsiadka: "Kultura paryska z pyska tryska"
Takich autorów drukujcie na miękim papierze żeby był z gazety jakiś pożytek.
Żegnam polskatimes.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Piękny człowiek! ;)

+4 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kami  •

Pan ziobro jest moim zdaniem tak samo mądry jak męski...

odpowiedzi (0)

skomentuj

BRAWO ZBYSIU

+6 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

sara (gość)  •

Zbysiu jestem z ciebie dumna jesteś człowiekiem honoru a nie jak POpaprane złodzieje ukrywające się za immunitetem !!!
Ogłaszam wszystkim że Pan Zbigniew Ziobro zostanie Prezydentem RP i to w pierwszej turze z 90% poparciem mądrych Polaków !!!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Zapwiadał sie dobrze

+4 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

AU (gość)  •

Niestety ten człowiek matke by sprzedał za popularność. Nie patrzył na prawo będąc minitrem, pokazywał akta szefowi partii, urządzał konferencje rzucając oskarżenia. Zupełnie nieprofesjonalnie jak na ministra sprawiedliwości.

odpowiedzi (0)

skomentuj