Menu Region

Gajtkowski: Ten gol nie ucieszył

Gajtkowski: Ten gol nie ucieszył

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska
Prześlij Drukuj
Rozmowa z Krzysztofem Gajtkowskim, napastnikiem Polonii Warszawa
Tylko pięciu minut zabrakło Polonii do pierwszej wygranej na własnym boisku nad Legią od 58 lat.

Faktycznie, byliśmy bardzo blisko, ale co zrobić - zabrakło skuteczności. Sam przecież nie wykorzystałem kilku dobrych okazji. Chyba trochę słabszy dzień miał też sędzia. Uważam, że byłem w drugiej połowie ewidentnie faulowany w polu karnym.

W ostatni piątek w spotkaniu ligowym ze Śląskiem Wrocław zagrał Pan w ataku z Filipem Ivanovskim. Macedończyk strzelił wtedy trzy bramki. Woli Pan występować z nim czy z też Jackiem Kosmalskim?

Ciężko powiedzieć. I z Jackiem, i z Filipem gra mi się dobrze. To przecież zależy tylko od trenera, z kim zagram.
Czekałem na pierwszą bramkę w Polonii. Trafiłem do Czarnych Koszul już po rozpoczęciu sezonu i musiałem pracować na swoją pozycję. Cieszę się, że udało się strzelić gola właśnie stołecznej Legii. Jednak w sumie, co z tego, skoro nie wygraliśmy.

Czy przeciwko obrońcom Legii grało się Panu trudniej niż piłkarzom ze Śląska?


Bo ja wiem? W obu spotkaniach nie tylko ja, ale i koledzy dochodziliśmy do sytuacji bramkowych. Strzelaliśmy ostatnio sporo goli. Widać, że nasz atak gra całkiem dobrze.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się