Kibicowskie rozczarowanie przy karkówce

    Kibicowskie rozczarowanie przy karkówce

    Przemysław Franczak, publicysta "Polski"

    Polska

    Polska

    Kibicowskie rozczarowanie przy karkówce
    Dlaczego Agnieszka Radwańska nie nauczy się serwować mocniej? Dlaczego odpadła w półfinale Wimbledonu, miała przecież taką łatwą drabinkę, no i kto to w ogóle jest Muguruza? Dlaczego Michał Kwiatkowski nie wygrywa etapu za etapem w Tour de France? Dlaczego Rafał Majka nie jest liderem swojej grupy, tylko musi pracować na kogoś innego? Dlaczego obaj są gdzieś daleko w klasyfikacji generalnej? Dlaczego Robert Kubica nie wygrywa rajdów, skoro jest rzekomo taki dobry? Dlaczego Janowicz jest Janowiczem? Dlaczego...
    Kibicowskie rozczarowanie przy karkówce
    Rozczarowanie to immanentna i najważniejsza składowa rozważań polskiego kibica. Takiego kibica uśrednionego, telewizyjnego, któremu karkówka z grilla najlepiej smakuje podlana - poza piwem - sukcesem. Zima, wiosna, lato, jesień - bez względu na porę roku zawsze pojawia się jakieś "dlaczego?". Możesz być Stochem, możesz być Kowalczyk, możesz być żywą legendą, ale to zawodzące "dlaczego?" i tak cię nie ominie.
    Porażki czy gorsze wyniki - nieważne, czy biorą się z chwil słabości (Janowicz), taktyki (Majka) czy siły rywala (Radwańska) - nie są u nas tolerowane. Jeśli nie daj Boże coś wcześniej wygrałeś, zwycięzcą powinieneś być już zawsze. Do przesady napawamy się sukcesami i biczujemy - zawodników, bo przecież nie siebie - gdy ich brak.

    Zgłębianie tego zjawiska kończy się zazwyczaj na socjologicznych dywagacjach i wiwisekcji narodowych cech, które - w dużym skrócie - każą widzieć w sporcie i sportowcach doskonały sposób na leczenie kompleksów. Sam za główny powód gotów jestem jednak uznać coś innego: to dowód, że Polacy - en masse - ciągle uprawiają za mało sportu, a w związku z tym go nie rozumieją. Stawiają nadludzkie wymagania, nie akceptując istnienia zmiennych, które składają się na wynik.

    Ktoś, kto startuje w amatorskich biegach albo regularnie gania po korcie z rakietą, trzy razy zastanowi się, zanim zada pytanie: dlaczego? Zwróci uwagę na niuanse, wysiłek, stres, konkurencję. Dla wielu to tymczasem duperele bez znaczenia. Grasz? To wygrywaj. Dla nas.

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo