Menu Region

SLD złagodził sejmową uchwałę ws. Gruzji

SLD złagodził sejmową uchwałę ws. Gruzji

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Katarzyna Borowska, Agata Kondzińska

Prześlij Drukuj
Politycy SLD nie godzili się na tytuł: Uchwała w sprawie "rosyjskiej agresji na Gruzję". - To bardzo agresywny język - ocenił Jerzy Szmajdziński, wicemarszałek Sejmu.
Ostateczny tytuł przyjętej uchwały brzmi: "w sprawie kryzysu gruzińskiego". Pierwsze powakacyjne posiedzenie Sejmu zaczęło się awanturą. Poszło o uchwałę w sprawie interwencji wojskowej Rosji w Gruzji. Posłowie mieli w niej wyrazić swoją solidarność z narodem gruzińskim. Wersja pierwotna, zaakceptowana przez PO i PiS, była zbyt radykalna dla SLD. Sojusz chciał ją złagodzić.

Lewica tłumaczyła, że łagodziła uchwałę, bo chciała, by stanowisko polskiego Sejmu było zbieżne z tym wypracowanym na szczycie Unii Europejskiej w Brukseli.

- Chcemy, abyśmy nie okazywali się bardziej radykalni - tłumaczyła wiceszefowa klubu SLD Jolanta Szymanek-Deresz. By złagodzić treść uchwały, od rana trwały konsultacje między służbami marszałka a politykami Sojuszu.

Bronisławowi Komorowskiemu zależało, by Sejm przyjął uchwałę przez aklamację, czyli bez wcześniejszej debaty i głosowania. Łagodniejszy ton uchwały wzbudził niezadowolenie posłów PiS.

- Z prawdą się nie chodzi na kompromisy. Jeśli komuś serce ciąży na Wschód, to niech tak głosuje - irytował się podczas przedłużających się konsultacji Karol Karski, były wiceminister spraw zagranicznych, poseł PiS.

Jego zdaniem nic by się nie stało, gdyby SLD nie poparł uchwały. Jednak marszałkowi zależało na jedności Sejmu. Nawet kosztem nieterminowego rozpoczęcia wczorajszych obrad. Zaplanowane na godz. 14 rozpoczęły się dopiero godzinę później.

- Koniec wieńczy dzieło - mówi Waldy Dzikowski, wiceszef klubu parlamentarnego PO. Cieszy się, że parlament jednogłośnie przyjął w końcu uchwałę. Jednak gdy po jej odczytaniu posłowie zaczęli bić brawo, po lewej stronie Sejmu klaskali tylko Jerzy Szmajdziński i Wojciech Olejniczak.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się