Menu Region

Zawodówki dobrze uczą teorii, praktyka kuleje

Zawodówki dobrze uczą teorii, praktyka kuleje

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Joanna Ćwiek

Prześlij Drukuj
Co drugi absolwent szkoły zawodowej nie wykorzystuje w pracy wiedzy i umiejętności, które zdobył podczas nauki.
Programy są przeładowane teorią, a brakuje w nich zajęć praktycznych - tak wynika z opublikowanego wczoraj raportu "Czego (nie) uczą polskie szkoły?" opracowanego przez Forum Obywatelskiego Rozwoju.

To dlatego po zawodówce trudno znaleźć pracę i ją utrzymać. Z badań wynika, że aż co czwarty absolwent szkoły zawodowej nie ma posady. Mimo że pracodawcy narzekają na brak pracowników. Niestety, nie mogą zatrudnić bezrobotnych absolwentów, którzy nie mają oni odpowiednich umiejętności.

- Zawodówki wypuszczają kiepsko wyedukowanych absolwentów - mówi autorka raportu prof. Urszula Sztanderska.

Brak konkretnych umiejętności zaraz po ukończeniu szkoły najbardziej uderza w młodych ludzi. Policzono, że taka osoba w wieku 40 lat zarabia o 20 proc. mniej niż ktoś, kto wszedł na rynek pracy już z pewnymi umiejętnościami.

Edukacja zawodowa kuleje z wielu powodów. Po pierwsze szkół nie stać na zorganizowanie pracowni warsztatowych z prawdziwego zdarzenia i zakup nowoczesnych maszyn. - Uczniowie uczą się starych technologii, których dziś już żadna firma nie stosuje - tłumaczy Sztanderska.

Inny powód to brak dobrej kadry. - Starsi nauczyciele nie są w stanie szkolić specjalistów, bo nie nadążają za nowinkami technologicznymi, a młodsi odchodzą ze szkół, bo nie chcą pracować za marne pieniądze - tłumaczy Mateusz Walewski z Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych. - I nic dziwnego, specjalista zarabia dużo więcej od nauczyciela, który go wyszkolił - mówi.

A Sztanderska dodaje: - Nawet gdyby znalazł się fachowiec z prawdziwego zdarzenia, który zechciałby uczyć młodzież z poczucia misji, to nie będzie tego mógł robić, zanim nie uzyska uprawnień pedagogicznych. A za tak małe pieniądze pewnie nie będzie mu się chciało - tłumaczy. Średnia pensja nauczyciela zawodu wynosi 2100 zł brutto.

O poprawę sytuacji w zawodówkach zamierza walczyć Ministerstwo Edukacji Narodowej. Planuje, że do 2012 r. zostaną opracowane nowe programy nauczania dla szkół zawodowych, które będą musiały kształcić przez trzy lata.

Eksperci oceniają, że to krok w dobrym kierunku. Ale zastrzegają, że razem ze zmianami programowymi trzeba ograniczyć władzę kuratoriów oświaty na rzecz samorządów. - Kuratoria zwykle nie wiedzą, co dzieje się na rynku pracy w regionie. Może więc okazać się, że rynek pracy nie potrzebuje takich fachowców - podsumowuje prof. Sztanderska.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się