Menu Region

Pośpiech zaszkodzi sześciolatkom

Pośpiech zaszkodzi sześciolatkom

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Tomasz Elbanowski, akcja "Ratuj maluchy"

1Komentarz Prześlij Drukuj
Nasz protest nie dotyczy założeń reformy edukacji proponowanej przez MEN, a sposobu jej wprowadzania. Już za rok wszystkie sześciolatki mają trafić do szkół podstawowych.
Tymczasem w większości szkół panują dziś warunki zupełnie niedostosowane do potrzeb tak małych dzieci. Na sfinansowanie przebudowy szkół w całym kraju MEN chce przeznaczyć ok. 150 mln zł w ciągu trzech lat.

Pozostałe koszty, które na podstawie nakładów poniesionych na przebudowę szkół w Warszawie szacujemy na 1,9 mld zł, mają ponieść samorządy. Z pewnością nie wszystkie gminy będzie na to stać. Treści zaproponowanego programu nie są dostosowane do poziomu rozwojowego sześciolatków.

Pedagodzy wskazują liczne błędy merytoryczne w nowej podstawie programowej. Ponadto dzieci będą realizowały program w klasach, w których obok siedmiolatków po zerówce znajdą się sześciolatki bez żadnego przygotowania. Nie uwzględniono czasu na przygotowanie kadry nauczycielskiej.

MEN nadal nie podał ostatecznych wytycznych, na podstawie których wydawnictwa mogłyby przygotować podręczniki. Nie przewidziano żadnych mechanizmów ułatwiających start edukacyjny dzieciom ze specjalnymi potrzebami, dzieciom mniej zdolnym, z wadami wymowy oraz dzieciom niepełnosprawnym.

MEN planuje, że w 2010 r. wszystkie pięciolatki mają zostać objęte obowiązkiem szkolnym. Gdzie będą go realizować, skoro w co trzeciej gminie w ogóle nie ma przedszkola? Obawiamy się, że również pięciolatki trafią do nieprzystosowanych do ich potrzeb szkół. Niepokoje dotyczące sposobu wprowadzenia reformy podziela wielu rodziców, psychologów i pedagogów.

Na stronie www.ratujmaluchy.pl zebraliśmy już blisko 19 tys. podpisów przeciw sposobowi wprowadzania tej reformy. Reforma jest dopiero projektem, a zdania co do niej są podzielone. Przed nami jeszcze cały proces legislacyjny nowej ustawy oświatowej. Bardzo prosimy, aby nie pisać o reformie jako o sprawie przesądzonej, bo to nie sprzyja rzeczowej dyskusji nad tak ważnym problemem.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Po co to wszystko?

+2 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

banwi (gość)  •

Po co te zmiany? Znów ktoś wpadł na pomysł ekperymentowania z naszymi dziećmi? Dla 7-mio letniego dziecka szkoła to ogromny stres, a co tu mówić o dziecku 6-cio letnim! Doskonalcie to co już zostało zmienione w naszym szkolnictwie, a maluszki zostawcie w spokoju!

odpowiedzi (0)

skomentuj