Menu Region

Don King już zarabia na Wałujewie

Don King już zarabia na Wałujewie

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Ron Lewis "The Times"

Prześlij Drukuj
Nikołaj Wałujew, jeden z najbardziej utalentowanych bokserów wśród podopiecznych Dona Kinga, wywalczył tymczasowy tytuł mistrza świata wagi ciężkiej organizacji WBA.
Rosjanin pokonał jednogłośnie na punkty Amerykanina Johna Ruiza.

Dla Kinga to podwójny sukces. Kontrowersyjny promotor chce wrócić na szczyt, gdzie są pieniądze i popularność. Jest znany z tego, że zawsze pojawia się tam, gdzie mistrz.

W 1973 r. był promotorem mistrza w wadze ciężkiej Joe Fraziera. Z nim przyjechał do Kingston na Jamajce, gdzie bokser bronił tytułu, walcząc z George'em Foremanem. Frazier pojedynek przegrał, a King pobiegł z gratulacjami do Foremana i odjechał jego limuzyną. W ten sposób wciąż był z mistrzem.

- Ludzie, którzy przychodzą na walkę, siedzą z zapartym tchem i czekają na coś niezwykłego. Nie chcą już takiego pojedynku jak ten Sułtana Ibragimowa z Władimirem Kliczką w Madison Square Garden [Kliczko wygrał na punkty - red.]. Chcą zobaczyć nokaut, a jeśli nie, to przynajmniej jakąś rozróbę. My im to możemy dać - stwierdza Don King.

Nikołaj Wałujew w kwietniu zeszłego roku przegrał po raz pierwszy w karierze. Porażkę z Uzbekiem Rusłanem Czagajewem przypłacił utratą mistrzowskiego tytułu. Bokser zrezygnował wtedy ze współpracy z trenerem Mannym Gabrielianem.

Nowym szkoleniowcem Rosjanina został jego rodak Aleksander Zimin. - Teraz jest znacznie lepiej. Trener pracuje nad moją szybkością i nie obraża mnie w narożniku podczas walki, jak miało to miejsce rok temu- opowiada Wałujew.

Rosjanin jest tymczasowym mistrzem, gdyż zgodnie z decyzją władz WBA z 4 lipca mistrzowski tytuł w tej kategorii wciąż należy do Czagajewa. Z powodu kontuzji ścięgna Achillesa nie doszła do skutku jego rewanżowa walka z Rosjaninem.

Jednocześnie organizacja WBA pozwoliła walczyć o pas Wałujewowi i Ruizowi. Przez jakiś czas będzie więc dwóch mistrzów. Mimo to Uzbek do 26 czerwca 2009 r. musi spotkać się na ringu z rosyjskim olbrzymem.
 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się