sobota 04 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Weronika, Mariusz, Andrzej

Polska » Fakty » Kraj » Artykuł

Dramatyczny apel do prezydenta RP: chcę umrzeć

Dramatyczny apel do prezydenta RP: chcę umrzeć

Hieronim Sadłowski mieszka z bratem, bratową i chorą na alzheimera matką. Nie chce dłużej być ciężarem (© Grzegorz Dembiński/POLSKA)

Polska Arkadiusz Dembiński, Paweł Mikos

2008-09-02 10:21:44, aktualizacja: 2008-09-04 08:53:40

Przykuty od 30 lat do łóżka mężczyzna nie chce już cierpieć. Sparaliżowany chce prosić prezydenta Polski o zgodę na eutanazję.

- Moje życie stało się jednym, wielkim koszmarem. Nie chcę dłużej cierpieć, uwięziony we własnym łóżku - mówi Hieronim Sadłowski z Kuszewa pod Wągrowcem w Wielkopolsce. Wie, że nie ma szans na spełnienie tej prośby. Ale liczy, że może cudem uda mu się odmienić życie, podobnie jak udało się to Januszowi Świtajowi.

Dramat Świtaja poznała cała Polska, gdy całkowicie sparaliżowany po wypadku motocyklowym mężczyzna, przykuty od 14 lat do łóżka, poprosił o zgodę na odłączenie od aparatury podtrzymującej życie.
∨ Czytaj dalej
Reklama
Opiekowali się nim rodzice, mężczyzna bał się, że gdy ich zabraknie, on zostanie sam albo trafi do hospicjum, gdzie pozbawiony opieki umrze w męczarniach.

Gdy media opisały jego dramat, ruszyła lawina pomocy. Zebrano pieniądze na specjalistyczny wózek umożliwiający poruszanie się po ulicy, a pracę zaproponowała Świtajowi Anna Dymna, szefowa Fundacji "Mimo wszystko".

Hieronim Sadłowski, podobnie jak niegdyś Świtaj, też przypomina dziś roślinę. Jego dramat zaczął się 30 lat temu. Jako 21-latek wracał z bratem motocyklem z pracy. Wypadli z drogi, a Hieronim na skutek uderzenia został sparaliżowany od pasa w dół. Mimo intensywnego leczenia jego stan cały czas się pogarsza.

Teraz już nawet nie może się poruszać na wózku inwalidzkim. - Od trzech lat jestem na stałe przykuty do łóżka. W ogóle nie wstaję. Nie mogę nawet podjechać do toalety - mówi Sadłowski. Do tego doszły jeszcze problemy z nerką.

Nie chce już być ciężarem dla rodziny. Mieszka z bratem, jego żoną, a także matką, która choruje na alzheimera. Najbliżsi muszą poświęcać mu cały swój wolny czas. Napisał więc do prezydenta prośbę o eutanazję.

Prawnicy nie mają żadnych złudzeń, że prośba Sadłowskiego zostanie spełniona. - W Polsce eutanazja jest zabroniona - mówi Grzegorz Tomaszewski, adwokat. - Osoba, która pomaga umrzeć, może zostać oskarżona o pomoc przy zabójstwie.

strona: 1 z 2 »

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Komentarze (1)
Przejdź do dyskusji na forum

Wyświetl od:
Zwiń wszystkie wątki

Ludzie niepełnosprawni w Polsce to śmieci

Magda (gość) 04.09.08, 01:22:39

W tym katolickim kraju, jeśli ktoś jest chory, niepełnosprawny jego miejsce jest tylko na śmietniku. Kościół robi żenująco mało w tej sprawie.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Dodaj komentarz

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 03.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama