Menu Region

Minister sprawiedliwości idzie do IPN bronić Wałęsy

Minister sprawiedliwości idzie do IPN bronić Wałęsy

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Aktualności

IAR

Prześlij Drukuj
Minister sprawiedliwości spotka się jutro z prezesem Instytutu Pamięci Narodowej. Podczas rozmowy zostanie poruszona kwestia katalogu tworzonego przez IPN, w którym umieszczane są nazwiska osób represjonowanych w PRL przez SB.
Zapewne padnie nazwisko byłego prezydenta Lecha Wałęsy, ale z wypowiedzi rzecznika ministra Ćwiąkalskiego już dziś wynika, że w tym przypadku żadne przepisy prawne nie zostały złamane.

O tworzonym i publikowanym przez IPN katalogu osób represjonowanych przez SB zrobiło się ostatnio głośno po tym, jak okazało się, że na liście nie ma nazwiska Lecha Wałęsy. Zdaniem dawnych opozycjonistów Zbigniewa Bujaka, Władysława Frasyniuka i Bogdana Lisa to dowód na obchodzenie prawa przez IPN i lekceważenie prawomocnych wyroków sądowych i postanowień o nadaniu Wałęsie statusu "osoby pokrzywdzonej".


Jak informuje rzecznik ministra sprawiedliwości Grzegorz Żurawski - minister Zbigniew Ćwiąkalski będzie jutro, między innymi na ten temat, rozmawiał z szefem IPN Januszem Kurtyką. Trudno jednak spodziewać się jakichkolwiek, czy wręcz radykalnych decyzji ministra Ćwiąkalskiego w tej sprawie. Jak tłumaczy rzecznik ministra sprawiedliwości, minister Ćwiąkalski jako prokurator generalny ma wpływ jedynie na pion prokuratorski w IPN-ie, nie ma natomiast żadnego wpływu na działania prezesa IPN-u Janusza Kurtyki, a tym bardziej "nie ma już wpływu na to kto i kiedy znajdzie się w katalogu IPN-u". "Takiej podległości po prostu w żaden sposób nie ma, dlatego prezes Kurtyka pytany o sprawę katalogu i pana Wałęsy może jedynie poprzestać na złożeniu ministrowi ogólnej informacji na ten temat" - powiedział IAR Grzegorz Żurawski.

Rzecznik Żurawski zastrzegł, by w tej sprawie, przed spotkaniem ministra z prezesem Kurtyką, nie ferować żadnych wyroków, bo - jak mówi rzecznik - "choć minister może w jakiś sposób zareagować, gdyby doszło do złamania prawa, to w tym przypadku nic nie wskazuje na to, aby tak się stało".

Grzegorz Żurawski nie wykluczył też, że sprawa brakującego nazwiska Lecha Wałęsy w katalogu Instytutu, "to sprawa nietrwała i przejściowa i być może nie jest decyzją ostateczną". Szczegóły spotkania ministra sprawiedliwości z prezesem Kurtyką mają być znane jutro.

Rzecznik ministra zaprzeczył jednocześnie, by spotkanie ministra Ćwiąkalskiego z Januszem Kurtyką było reakcją na listowną skargę na działania IPN-u wysłaną do resortu sprawiedliwości przez Bujaka, Frasyniuka i Lisa. Grzegorz Żurawski podkreślił, że kwestia braku nazwiska Wałęsy na liście osób represjonowanych w PRL wyszła już po umówionym terminie rozmowy. Dodał, że spotkanie ma charakter roboczy, a nie szczególny i wpisuje się w wiele tego typu spotkań ministra z przedstawicielami instytucji, z którymi resort współpracuje.
W spotkaniu, oprócz ministra i szefa IPN-u, wezmą też udział dyrektorzy dwóch biur IPN-u: Jacek Wygoda i Dariusz Gabrel.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się