Menu Region

Kąsający "Komar" i szarańcza trenera Motyki

Kąsający "Komar" i szarańcza trenera Motyki

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Tomasz Kuczyński

Prześlij Drukuj
Marcin Komorowski, grający na lewej obronie, strzelił trzy bramki Lechii, dając Polonii pierwszą wygraną w sezonie.
- Znalazłem się w odpowiednim miejscu i o odpowiedniej porze - mówił "Komor", zwany też Komarem, który do tej pory zdobył tylko dwa gole w ekstraklasie, w barwach ŁKS Łódź i Zagłębia Sosnowiec.

Gdańszczanie przyjechali wcześniej na Śląsk, przygotowując się do meczu w pobliskich Tarnowskich Górach. Aklimatyzacja nie przyniosła jednak żadnego efektu. Goście zagrali słabo i mogli przegrać jeszcze wyżej.

- Chyba podeszliśmy za pewnie do tego meczu i zostaliśmy skarceni. Polonia wykorzystała naszą nieporadność. Już dawno cztery razy nie wyciągałem piłki z siatki - przyznał bramkarz Lechii, Paweł Kapsa.

Uszczęśliwiony był natomiast trener Marek Motyka, bo jego słynny manewr taktyczny, zwany szarańczą, wreszcie przyniósł efekt. - To była zmodyfikowana wersja szarańczy, dokładnie przygotowana - uśmiechał się szkoleniowiec, mając na myśli okoliczności, w jakich padła pierwsza bramka.

Kilku piłkarzy Polonii (jak zwykle przy szarańczy) przed rzutem rożnym ustawiło się na linii 16 m. Potem wbiegli w pole karne, ale Walerij Sokolenko posłał piłkę do tyłu. Tam nadbiegał Komorowski i huknął z 25 m pod poprzeczkę.

- Cała akcja była zaplanowana, można ją nazwać "Szarańcza 2" - śmiał się strzelec. - Nie będę jednak mówił, że akurat tam celowałem, bo... tak nie było - przyznał. Co ciekawe, Komorowski zaliczał już hat tricki, ale w wieku juniora. Wtedy grał jako napastnik. Potem już tylko w pomocy lub w obronie.

1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się