Menu Region

Załuska: W Szkocji odżyłem

Załuska: W Szkocji odżyłem

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Paweł Drażba

Prześlij Drukuj
Z Łukaszem Załuską, bramkarzem szkockiego Dundee United, debiutantem w kadrze narodowej, rozmawia Paweł Drażba.
Pije Pan alkohol?

A dlaczego pan pyta?

Ponoć to teraz pierwsze pytanie, jakie zadaje Leo Beenhakker nowym zawodnikom w reprezentacji...
Ha, ha. Mnie o to nie pytał.

Nieprofesjonalne zachowanie Pańskiego kolegi jeszcze z czasów gry w Legii - Artura Boruca - otworzyło Panu jednak drogę do kadry.


Ja tak tego nie odbieram. To dzięki ciężkiej pracy na treningach i dobrym występom w lidze dostałem się do reprezentacji.
Trzy dni po spotkaniu z Ukrainą (0:1) na ligowym meczu mojego Dundee z Motherwell (1:1) był trener Andrzej Dawidziuk. Powiedział, że jestem obserwowany już od kilku tygodni i jeśli dalej będę tak pracował, dostanę szansę. A wspomniana już afera z Arturem najwyżej przyśpieszyła moje powołanie.

Pan by Boruca zawiesił?


Nie wiem, jak to tam do końca było. Najistotniejsze jest, że Artur to najlepszy polski piłkarz i absolutna gwiazda reprezentacji. Nie można się go pozbyć lekką ręką. To byłaby wielka strata. Mam nadzieję, że Boruc porozumie się szybko z Beenhakkerem i dostanie powołanie na następne mecze eliminacji.

Może jednak wtedy zabraknąć miejsca dla Pana.


Mam nadzieję, że miejsce znajdzie się i dla mnie, i dla Artura. Boruc już udowodnił swoją klasę. Teraz czas na mnie. Jadę na kadrę z pozytywną energią. Z wielką chęcią do pracy. Nie mam w końcu nic do stracenia.

1 3 4 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się