Menu Region

Przegrywamy bitwę o pamięć

Przegrywamy bitwę o pamięć

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

prof. Wojciech Roszkowski

Prześlij Drukuj
Z prof. Wojciechem Roszkowskim, historykiem, autorem podręczników i europarlamentarzystą, rozmawia Paulina Nowosielska-Kucharska
Dla Polaków 1 września 1939 r. to data wybuchu II wojny światowej. Nikt nie ma co do tego wątpliwości. Czy na świecie jest podobnie?
Nie. Poza naszymi granicami prawie nikt nie kojarzy tej daty z wybuchem wojny.

Także w Niemczech?
Tam jest to data początku kampanii niemieckiej w Polsce. Nie akcentuje się już faktu, że byliśmy w koalicji z Francją i Wielką Brytanią. Nie wspomina się też, że oba te kraje nie wypełniły podstawowych zobowiązań sojuszniczych. 1 września funkcjonuje więc w tych ostatnich krajach jako data napaści Niemiec na Polskę i nic poza tym.

Czasem na Zachodzie podawana jest natomiast data 3 września.
Funkcjonuje ona głównie w podręcznikach niemieckich i francuskich. To data wypowiedzenia wojny przez Francję i Wielką Brytanię Niemcom. Jednak na świecie rzadko kiedy uznawana jest za początek II wojny światowej.

Jaka data pojawia się najczęściej?

Z reguły jest to 1940 r. Natomiast w Stanach Zjednoczonych - grudzień 1941 r.

Wrzesień 1939 r. jest więc uznawany przez świat za okres zbrojnego konfliktu regionalnego?
Tak. Ranga wojny polsko-niemieckiej jest na świecie bardzo zaniżana.

Jaką datę rozpoczęcia II wojny światowej przyjmują nasi południowi sąsiedzi, Czesi?
Dla nich ważne są dwie daty. Zawarcie układu monachijskiego w 1938 r. oraz marzec 1939 r., czyli utworzenie Protektoratu Czech i Moraw. Czeskie podręczniki wspominają o polskim wrześniu, ale też nie przywiązują do niego wagi.

Czy w tym gąszczu wydarzeń ważnych dla poszczególnych narodów można określić jedną wspólną datę wybuchu wojny?
To tylko kwestia interpretacji wydarzeń. Porozumienie z Monachium z września 1938 r. i napad Niemiec na Czechosłowację w marcu 1939 r. powinny być wymienione. Ale bezwzględnym początkiem działań wojennych musi być 1 września 1939 r. Wcześniej Czesi nie stawiali zbrojnego oporu. To była inwazja, okupacja, ale regularne działania wojenne rozpoczęły się pół roku później. Zawsze podkreślam, choć nie znajduje to powszechnego poparcia wśród moich kolegów na Zachodzie, że właśnie przed wrześniem powstała na świecie pierwsza koalicja antyhitlerowska: francusko-brytyjsko-polska. Tyle że Polska upadała potem sama. Rok później sama upadała też Francja. I do czasów drugiej koalicji została tylko Wielka Brytania. Później w 1941 r. do wojny weszły USA i ZSRR, tworząc drugą koalicję antyniemiecką. Nie zapominajmy, że podczas pierwszej koalicji to ostatnie państwo stało dokładnie po przeciwnej stronie wojennej barykady.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się