Menu Region

Mocny całus od Penélope Cruz

Mocny całus od Penélope Cruz

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Lucjan Strzyga

1Komentarz Prześlij Drukuj
Z pełną odpowiedzialnością stwierdzamy, że jest hiszpański produkt, który zasługuje na wszelkie ogniste sformułowania, jakie tylko przyjdą wam do głowy: to gwiazda kinematografii Penélope Cruz.
Auto emoción - tym ognistym sloganem, zrozumiałym pod każdą szerokością geograficzną, reklamuje się pewna ambitna firma motoryzacyjna z Hiszpanii. Czy słusznie, nie nam orzekać - od tych spraw mamy Jeremy'ego Clarksona.

Eksdziewczę Toma Cruise'a tym razem błyśnie swoim demonicznym uśmiechem w dramacie "Elegia" w reż. Isabel Coixet (premiera w piątek). To opowieść o romansie, który połączył 70-letniego uniwersyteckiego profesora Davida Kepesha (Ben Kingsley) i jego 24-letnią kubańską studentkę Consuelę (w tej roli Cruz).

Sęk w tym, że nasz naukowiec - bon vivant i życiowy luzak, ze swobodą traktujący swoje rozliczne przygody z damami - dostaje obłędu na punkcie nowej wybranki. Dokładnie tak jak w literackim oryginale (powieść "Konające zwierzę" Philipa Rotha) miłosny związek nieuchronnie pikuje w bagno zazdrości, wymówek i emocjonalnych tortur.

"Elegia", reż. Isabel Coixet, dystrybucja Monolith,w kinach od piątku

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Tragedia

+2 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

polskathetimes (gość)  •

Post został usunięty - złamanie regulaminu forum.

odpowiedzi (0)

skomentuj