Menu Region

Polska chce potępienia Rosji, ale bez surowych sankcji

Polska chce potępienia Rosji, ale bez surowych sankcji

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Wiktor Świetlik

6Komentarzy Prześlij Drukuj
W poniedziałek na szczycie w Brukseli szefowie państw UE będą decydować, czy Rosję potępić, czy nałożyć na nią sankcje.
Taką pomoc dostanie zniszczona wojną Gruzja. - Polska będzie chciała zawrzeć dodatkowy zapis, który zobowiąże Europę do niezwłocznej realizacji obietnic danych Gruzinom - mówi "Polsce" jeden z członków delegacji na szczyt.

Im bliżej spotkania, tym goręcej się robi w polskiej polityce. I to nie tylko za sprawą kłótni premiera z prezydentem, który z nich ma przewodniczyć polskiej delegacji. W końcu Donaldowi Tuskowi i Lechowi Kaczyńskiemu udało się dogadać. Delegacją pokieruje prezydent.

Sytuację podgrzały natomiast pogróżki płynące z Moskwy. W piątek brytyjski dziennik "Daily Telegraph" napisał, że już w poniedziałek w rurociągu Przyjaźń miałoby popłynąć mniej ropy niż zwykle. Ograniczenia miałyby być rosyjskim odwetem, przede wszystkim na Polsce, za proponowane w Brukseli sankcje.

Światowi eksperci twierdzą, że przed szczytem takich groźnych sygnałów z Moskwy może być jeszcze więcej. Czeka nas dalsza eskalacja rosyjskich gróźb wobec Ukrainy, Polski, krajów bałtyckich i całego Zachodu. W tym czasie europejscy politycy muszą zdecydować, jaka będzie reakcja Unii na sytuację w Gruzji. I o tym, czy Rosję spotka potępienie, jak będzie ono ostre, i czy Rosję spotkają także sankcje. Kreml chce w ten sposób zmiękczyć stanowiska poszczególnych unijnych delegacji na szczycie w Brukseli.

Ale i bez tych gróźb Unia nie opowie się raczej za surowym ukaraniem Rosji za inwazję w Gruzji i uchwalenie niepodległości Osetii i Abchazji. Nie będą uchwalone sankcje gospodarcze wobec Rosji, których nie chcą stare kraje UE. To dlatego także polskie stanowisko będzie łagodniejsze, niż mogłoby to wynikać jeszcze kilka dni temu z wypowiedzi Pałacu Prezydenckiego.

Będziemy domagać się przede wszystkim dużej pomocy gospodarczej dla Gruzji. Tego, by państwa UE zobowiązały się do odbudowy zniszczonego wojną kraju i ułatwień wizowych dla Gruzinów chcących przyjechać do Europy. Polska będzie także chciała zawrzeć dodatkowy zapis, który zobowiąże Europę do niezwłocznej realizacji obietnic danych Gruzinom.

1 3 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

3

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

czytajcie Darskiego

+12 / -9

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

brrrr (gość)  •

Hey "Nikt"! Właśnie Schnepf, ten od Rury jest iberystą, a Madryt to jego marzenie. Są zdania wśród znawców, że to bardzo przebiegły ruch ze strony Pana Prezydenta, aby osłabić Radosława (bo Schnepf to jego wiceminister). Ciekawe, co Darski o tym napisze (jeśli napisze?) na swoim blogu: "Potwór z radia". Wiecie, ten Darski - niegdyś od www.abcnet.com.pl - myślę, że należy do jednych z najlepiej poinformowanych. No i ta Jego genialna analiza...

odpowiedzi (0)

skomentuj

W przyszłości Polska zostanie podłączona do rury

+9 / -14

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

nikt (gość)  •

i tak powinno być od początku. Jakoś Niemcy nie boją się że Rosjanie mogą zakręcić im kurek i rurę chcą budować. Trzeba budować między zwaśnionymi politykami mosty a nie burzyć. Może jest to sygnał kancelarii prezydenta dla Rosjan że "poniosło nas trochę"... . A to że ktoś jest iberystą i znawcą kultury Hiszpanii nie oznacza że będzie dobrze reprezentował interesy Polski. Prezydent jest kim jest a w niezrównany i niedościgniony sposób reprezentuje Polskę tak samo jak "ryszawy" malarz kominów jest jej Premierem . Prof.med.Religa był miernym ministrem choć to prof.medycyny. Lepszy jako ambasador taki Schnepf niż jakiś kiep. Koncepcja udziału Polski w rurze to możliwość kontroli całego przedsięwzięcia i trzymania w garści dopływ surowca do naszych rafinerii. Bez udziału w rurze jesteśmy zależni od RUSOFOBÓW na Ukrainie i dozowaniu nam ropy przez nich gdyby Rosjanie dla Ukrainy zmniejszyli dostawy (tak już było przecież ) , jesteśmy zależni od Białorusi która gdyby obalono Łukaszenkę i przyjęto antyrosyjski kurs będzie odczuwała brak tego surowca i sięgnie po naszą cześć płynącą rurociągiem Przyjaźń. Było tak przecież gdy Rosjanie podnieśli Białorusinom cenę ropy że na krótko Mińsk przykręcił kurek nam i Niemcom. Koncepcja Schnepfa broni sie sama a jej sensowność uzasadniają relacje Rosyjsko - Niemieckie w tym względzie co można ująć jako " Nie zgadzamy się politycznie ale gospodarczo jak najbardziej milutko nam się współpracuje".
Powtarzam nominację Pana Schnepfa trzeba także rozpatrywać także w kategoriach takiego właśnie sygnału " in PLUS " ze strony kancelarii prezydenta szczególnie po porażce ostatniej prezydenckiej wyprawy do "pribałtiki" która na szczęście ma dość ostrej polskiej konfrontacyjnej retoryki nie zamierza walczyć o Gruzję do upadłego jak to deklarował Pan Prezydent Kaczyński......

odpowiedzi (0)

skomentuj

UWAGA: SCHNEPF

+14 / -8

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

BRRR (gość)  •

POLSKA CHCE POTĘPIENIA, TYMCZASEM WYSYŁA DO MADRYTU NA AMBASADORA RP LOBBYSTĘ RURY! Uwaga: Schnepf! Chciał, aby Polska podłączyła się do Rury Bałtyckiej, czyli wspomogła Rosję-Niemcy w budowie kwotą miliarda minimum euro + uzależniła się już całkowicie od Rosji. Za to Schnepf wyleciał z ministrowania w rządzie Marcinkiewicza. Czy Pan Prezydent tego nie wie. Kompromis, kompromisem ale to jest zdumieające. Tym bardziej, że w MSZ są urzędnicy, którzy są wybitnymi znawcami kultury, języka itp. Hiszpanii (np. tłumacze Calderona). Schnepf to skandal!!!

odpowiedzi (0)

skomentuj