Menu Region

Zaczyna się od klapsów, kończy na maltretowaniu

Zaczyna się od klapsów, kończy na maltretowaniu

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Konrad Godlewski

Prześlij Drukuj
Wśród Amerykanów, którzy stosują klapsy jako metodę wychowawczą, jest aż trzykrotnie więcej rodziców, którzy nie wahają się wymierzać dzieciom jeszcze surowszych kar, a nawet maltretować własne pociechy - ustalili eksperci od medycyny rodzinnej z University of North Carolina (UNC) w Chapel Hill.
Tak ustalili eksperci od medycyny rodzinnej z University of North Carolina (UNC) w Chapel Hill. - Po raz pierwszy pokazaliśmy związek między częstym wymierzaniem klapsów a zwiększonym ryzykiem maltretowania dzieci - skomentował Adam J. Zolotor, kierownik badań i pracownik Centrum Badań nad Zapobieganiem Urazom na UNC.

Badania, które przynoszą alarmujący wynik, przeprowadzono w 2002 roku w formie ankiety telefonicznej wśród ponad 1400 matek mieszkających w stanach Północna oraz Południowa Karolina. Raport z badań jest już dostępny w internecie, a drukiem ukaże się w połowie września w czasopiśmie "Journal of Preventive Medicine".

W czasie ankiety pytano matki, czy im lub ich partnerom zdarzyło się ukarać dziecko klapsem w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Przyznało się do tego 45 proc. respondentek. Jedna czwarta ogółu badanych przyznała się do bicia dziecka w pośladki za pomocą pasa lub kabla.

Do wymierzania dzieciom najokrutniejszych kar, uznanych przez badaczy za formy maltretowania, przyznało się 4 proc. ogółu ankietowanych. Tacy rodzice powiedzieli ankieterom, że m.in. biją swoje dzieci w gołe pośladki, kopią je albo przypalają na przykład papierosem. Potrząśnięcie dzieckiem w wieku poniżej dwóch lat to dla wielu z nich akceptowalna forma przywołania malucha do porządku.

W tej właśnie grupie było 6 proc. spośród rodziców stosujących klapsy oraz 12 proc. spośród zwolenników bicia przy użyciu pasa lub kabla. Wśród rodziców stosujących najokrutniejsze kary znaleźli się też i tacy, którzy w ogóle nie wymierzają klapsów, jednak było to zaledwie 2 proc. spośród tej grupy.

Stąd właśnie badacze z UNC wyciągnęli wniosek, że akceptacja dla klapsów trzykrotnie zwiększa prawdopodobieństwo wymierzania kar, które można uznać za formy maltretowania.

Wśród rodziców, którzy sięgają po pas lub kabel, prawdopodobieństwo to rośnie aż sześciokrotnie. - Dziecko, które jest regularnie bite, przyzwyczaja się do przemocy i w efekcie przestaje reagować na kary.

1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się