Menu Region

A. Synowiec: Gry wojenne o Krym

A. Synowiec: Gry wojenne o Krym

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Szef działu świat i nauka "Polski"

1Komentarz Prześlij Drukuj
Obszerna analiza amerykańskich ekspertów dot. możliwej wojny rosyjsko-ukraińskiej o Krym znana była w lipcu, jeszcze przed wojną w Gruzji.
To wtedy z wielkim zainteresowaniem tok rozumowania planistów z RAND Corporation śledziła rosyjska "Niezawisimaja Gazieta". Z satysfakcją zauważając, że jeśli Kreml zechce oderwać Krym od Kijowa, to na pewno mu się to uda.

Zdaniem ekspertów USA, którzy analizę przygotowali na zlecenie Białego Domu, operacja rozpocznie się od aneksji portu w Sewastopolu i zajęcia przez wojska Rosji wyspy Tuzła. To da Kremlowi kontrolę nad Cieśniną Kerczeńską i pozwoli przerzucić na Krym więcej oddziałów z Kubania. Na półwyspie miałby wylądować desant z rosyjskiego Noworosyjska, chroniony okrętami Moskwy z Sewastopola.

Ramię w ramię z brygadami ukraińskimi przeciw Rosjanom mają walczyć oddziały sformowane z krymskich Tatarów. Ale wojska Kremla też wesprą ochotniczo mieszkańcy Krymu pochodzenia rosyjskiego. Ukraina stanie na granicy wojny domowej.

Według analityków z USA potem wkroczą dyplomaci z USA i Europy. Będzie dużo protestów, narad, ale i tak wszystko skończy się podziałem Ukrainy.

Moskiewska gazeta zauważa, że to Polska miałaby być głównym państwem broniącym integralności Ukrainy w konflikcie z Kremlem. Niemcy przewodziliby obozowi sprzyjającemu Rosji. "Niezawisimaja Gazieta" twierdzi, że nikt nie pozwoli żeby Polska stała się wiodącą stroną sporu Rosji i USA o przyszłość Kijowa.

To wszystko jeszcze dwa miesiące temu było tylko grą wojenną speców ze znanego think tanku. Życzymy sobie, żeby taką pozostało.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Hmm... zupełnie przypadkiem

+13 / -13

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

tom (gość)  •

wyleciały w powietrze ogromne ukraińskie składy amunicji pod Charkowem. Ale przecież to był przypadek...

odpowiedzi (0)

skomentuj