Menu Region

Gazu, bo nie moje!

Gazu, bo nie moje!

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

SA

Prześlij Drukuj
Aż 60 proc. kierowców przyznało, że nie są zainteresowani oszczędzaniem paliwa i podzespołów jeżdżąc samochodem firmowym.
Tak wynika z Raportu o bezpieczeństwie na drogach i umiejętnościach polskich kierowców przygotowanego przez Pentor Research International na zlecenie Skoda Auto Polska S.A.

Wśród badanych 22 proc. poparło tezę, że służbowym autem nie sposób jeździć oszczędnie, bo ono właśnie jest po to, aby jak najszybciej załatwić sprawy firmowe. Wprawdzie większość ankietowanych przez Pentor kierowców nie jeździ na co dzień służbowym autem, jednak nie mieliby skrupułów, aby mocniej naciskać pedał gazu w samochodzie, który nie jest ich własnością.

- W Polsce majątek pracodawcy postrzegany jest ciągle jeszcze przez pryzmat doświadczeń postkomunistycznych. Nie czujemy się za niego odpowiedzialni. Także za auta służbowe, chyba że pracodawca nas do tego specjalnie motywuje - wyjaśnia Rafał Janowicz z poznańskiego oddziału Pentor Research International.

Z racji znacznie większych rocznych przebiegów, a także specyficznych zachowań, kierowcy samochodów firmowych zdecydowanie wyróżniają się na polskich drogach - jeżdżą szybciej, agresywniej i dużo bardziej niebezpiecznie.

- Kierowcy aut firmowych dominują wśród uczestników szkoleń Szkoły Auto - mówi Tomasz Płaczek, kierownik ds. szkoleń w Szkole Auto. I dodaje: - Od ubiegłego roku kierowcy uczą się także Eco Drivingu i z wielkim zaskoczeniem przekonują się, że można zmniejszyć zużycie paliwa nawet o 25 proc. bez zmniejszenia średniej prędkości jazdy.

- Kalkulacja jest prosta - mówi Mika Jukkara, trener-koordynator Eco Driving Center Oy z Finlandii. - Jeżeli auto spala 8,5 l benzyny na 100 kilometrów, a litr kosztuje w Polsce ok. 1,14 euro, to jeżeli ograniczymy zużycie paliwa o 15 proc., przy rocznym przebiegu ok. 20 tys. km możemy zaoszczędzić 436 euro.

Ale to nie koniec oszczędności. Zmniejszy się również zużycie podzespołów, bo opony, klocki, tarcze, sprzęgło dłużej pozostaną sprawne. Spadnie także ryzyko uwikłania w kolizję na drodze. Fakty te rozumie właściciel prywatnego pojazdu, który sam pokrywa koszty utrzymania samochodu, gorzej jest natomiast z kierowcami aut firmowych. To od ich szefa zależy, czy on i jego kierowcy osiągną konkretne korzyści wynikające z ekojazdy.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się