Menu Region

Pożar składu amunicji: Ewakuowano 7 tys. ludzi na kilka dni

Pożar składu amunicji: Ewakuowano 7 tys. ludzi na kilka dni

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Aktualności

IAR

Prześlij Drukuj
Pożar ogromnego składu amunicji pod Charkowem potrwa kilka dni. Strażacy muszą poczekać aż przestaną wybuchać zgromadzone tam pociski, rakiety i miny. Na razie mówi się o jednej osobie rannej. Ewakuowano 7 tys. ludzi.
Wicegubernator obwodu charkowskiego Serhij Storożenko powiedział, że do eksplozji będzie dochodziło przez najbliższe 2-3 dni. Dopiero potem do składów amunicji będą mogli zbliżyć się strażacy. Arsenał liczy prawie 500 hektarów i zgromadzono tam 90 tysięcy ton pocisków, rakiet i min. Według oficjalnej wersji przyczyną pożaru było zapalenie się trawy.

W związku z zagrożeniem życia ludzi ewakuowano mieszkańców 4 miejscowości - razem około 7 tysięcy osób. Oprócz tego żołnierze i ich rodziny opuścili teren garnizonu. Planuje się, że okolice składów amunicji będzie musiało opuścić jeszcze 5 tysięcy osób.

Nie jest to pierwszy taki przypadek. W 2003 roku doszło do eksplozji w Artemowsku koło Doniecka. Ranna została jedna osoba. Rok później miał miejsce pierwszy pożar w Nowobogdanowce koło Zaporoża. Zginęło wtedy 5 osób, a rannych zostało ponad 80. W tym samym miejscu do pożarów dochodzi regularnie co rok.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się