Menu Region

Fiasko operacji wojskowej w Rzymie

Fiasko operacji wojskowej w Rzymie

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Richard Owen, Rzym

Prześlij Drukuj
Fala przestępstw popełnianych przez imigrantów nie słabnie we Włoszech, mimo że władze wyprowadziły na ulice dla uspokojenia sytuacji wojsko.
Lewicowa opozycja zarzuca prawicowemu premierowi Silvio Berlusconiemu, że jego zapowiedzi zaprowadzenia porządku to puste słowa. Polityczną burzę wywołał brutalny napad na małżeństwo holenderskich pielgrzymów spędzających wakacje na rowerach w stolicy Włoch. Dwóch Rumunów na oczach męża zgwałciło jego żonę i wybiło jej zęby. Burmistrz Rzymu Gianni Alemanno upiera się jednak, że napad stanowi odosobniony przypadek.

Dodał, że mieszkające w Eindhoven małżeństwo - oboje są w wieku ponad 50 lat - postąpiło w sposób nierozważny. Zamiast zatrzymać się na wyznaczonym polu kempingowym, para rozbiła namiot na obrzeżach Ponte Galeria - miejscu "zapomnianym przez Boga i ludzi", w pobliżu opuszczonego gospodarstwa zamieszkałego przez osoby z marginesu społecznego.

Dwóch rumuńskich napastników natychmiast aresztowano. Rzecznik policji oświadczył, że jednemu z bandytów za nielegalny wjazd do kraju już dwa lata temu nakazano opuszczenie Włoch. Rumun jednak nie zastosował się do polecenia.

Obecnie policja rekonstruuje przebieg wydarzeń. Przyszli napastnicy mieli zapewnić holenderską parę, która właśnie zdążyła zwiedzić Bazylikę św. Piotra, że miejsce, gdzie rozbili namiot, jest całkowicie bezpieczne. Bandyci powrócili w nocy, zrabowali małżonkom ok. 1,5 tys. euro i ciężko pobili oboje za pomocą pałek. Lekarze ze szpitala San Camilo twierdzą, że kobieta została tak zmasakrowana, że niemal nie można rozpoznać jej twarzy.

- Rozmieszczenie na ulicach włoskich miast patroli wojskowych, które pomagają policji, to zabieg czysto propagandowy - oświadczyła Maria Pia Garavaglia, była lewicowa wiceburmistrz Rzymu.
Obecny burmistrz włoskiej stolicy twierdzi, że rozprawa z przestępczością dopiero się rozpoczęła.

- Lewica rządziła miastem przez 15 lat. Przespała cały ten czas, a dziś narzeka tylko dlatego, że my, będąc u władzy zaledwie od czterech miesięcy, już podjęliśmy działania - mówił burmistrz Gianni Alemanno, dodając, że wojskowe patrole pozostaną na ulicach przynajmniej przez rok.

Tłum. Zbigniew Mach

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się