Casting do serialu "Trudne sprawy" w hotelu Światowit...

    Casting do serialu "Trudne sprawy" w hotelu Światowit [REPORTAŻ, ZDJĘCIA]

    Matylda Witkowska

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Casting do serialu "Trudne sprawy" w hotelu Światowit [REPORTAŻ, ZDJĘCIA]
    1/12
    przejdź do galerii

    ©Maciej Stanik

    Około 200 głównie młodych osób zgłosiło się tydzień temu w Łodzi na casting do telewizyjnych seriali paradokumentalnych. Marzyli o grze w "Pamiętnikach z wakacji" czy "Trudnych sprawach".
    Na piętrze łódzkiego hotelu Światowit w jedną z pierwszych wakacyjnych śród koło południa kręci się tłum spragnionych filmowej kariery ludzi. Jest potwornie gorąco, ale mało kto rezygnuje. Czekają na casting, który do seriali paradokumentalnych Polsatu organizuje firma Tako Media. Większość kandydatów to młodzież, która wakacyjną przerwę wykorzystuje, by przeżyć przygodę.

    Czy wystąpisz topless?

    Casting jest prowadzony profesjonalnie. Najpierw trzeba wypełnić ankietę. Kandydaci muszą podać podstawowe dane, ale też odpowiedzieć, czy zgodziliby się zagrać romantyczną, choć nie erotyczną, scenę z obcym aktorem albo czy zgodziliby się pokazać topless, ale bez twarzy w odważniejszej scenie łóżkowej. Można też zgodzić się na wystąpienie w scenie romantycznej z własnym partnerem (za dodatkową stawkę) lub udostępnić do filmu własne mieszkanie (też za opłatą).

    Przyszli aktorzy, którzy wypełnią ankietę, dostają scenariusz, który przedstawia ich role. Opisane są w nim postacie, które można spotkać, a także to, co stało się przed graną sceną.

    Przed komisją muszą wcielić się w osobę podejrzewaną o zbrodnię. Kandydaci najpierw będą musieli zaprzeczać wszystkiemu i bronić się, by w końcu przyznać się, wyrażając żal i skruchę.

    Tłumy łodzian na castingu do serialu „Trudne sprawy” [ZDJĘCIA]

    - Chodzi o to, żeby zobaczyć jak przedstawiacie różne emocje. Agresję, zaprzeczenie, a później żal - tłumaczy przyszłym aktorom osoba prowadząca casting.

    Wczuwanie się w emocje zbrodniarza to jednak zadanie tylko dla dorosłych. Dzieci poniżej piętnastego roku nie mogą jednak grać takiej roli. Mają wystąpić w roli niesfornego młodszego brata lub siostry podejrzewanej o złe zachowanie. Ale także one muszą pokazać różne emocje: zaprzeczenie, żal i przeprosiny.

    Casting do "Pamiętników z wakacji" i "Dlaczego ja?" w Piotrkowie [ZDJĘCIA]

    Scenariusza nie trzeba się uczyć na pamięć. Na przesłuchaniu należy improwizować. Niektórym idzie to świetnie. W sali przesłuchań emocji jest czasem naprawdę wiele. Szczególnie dziewczyny kłócą koncertowo. Ale niektórym wczuwanie się w rolę zupełnie nie idzie. Dukają coś pod nosem, gołym okiem widać, że kariery aktorskiej nie zrobią.

    Jednak na koniec za ciężką, atorską pracę każdy otrzymuje od organizatorów brawa.

    Z brodą zwykle biorą

    Wśród chętnych do pracy przy serialu jest Kamil Figiel z Łęczycy przyjechał na casting wraz z koleżankami z liceum: Olą Dudkiewicz i Adrianną Tyszkiewicz.

    - Często występowałem w szkolnych przedstawieniach, ludzie poradzili mi, że powinienem spróbować swoich sił w jakimś castingu do filmu czy telewizji. Więc jestem - tłumaczył Kamil.

    CZYTAJ DALEJ NA NASTĘPNEJ STRONIE
    1 3 »

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Seriale dl idiotów

    robi (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Dobrze że jest tylko 200 idiotów którzy wystąpili w castingu do tego gówna. Społeczeństwo mądrzeje.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo