Menu Region

Wojsko i policja walczą o ostatnich poborowych

Wojsko i policja walczą o ostatnich poborowych

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Krzysztof Kowalczyk, Łukasz Krajewski

2Komentarze Prześlij Drukuj
Policja i wojsko rozpoczęły nadzwyczaj ostrą walkę o poborowych. Obie służby chcą zwerbować jak najwięcej rekrutów, przed zawieszeniem poboru.
WKU nie chcą, by wojsko odrabiać w policji. Efekt jest taki, że na ulicach może zabraknąć pieszych patroli. Przypomnijmy, że w tym roku.

Efekt tej wojny jest taki, że wojskowe komendy uzupełnień odmawiają poborowym, którzy chcą odrobić wojsko w policji, a komendy wojewódzkie policji narzekają, że WKU blokują im dopływ chętnych do służby kandydackiej.

W tym roku przed WKU stanąć musi ponad 300 tys.
młodych Polaków. O tym, że wojsko chce przy okazji ostatniego poboru zwerbować jak najwięcej wykształconych osób, pisaliśmy w sobotniej "Polsce". Armia liczy, że część z nich zostanie po służbie zasadniczej w szeregach służby nadterminowej, i dlatego odmawia chętnym do służby zastępczej w policji.

Z odmową spotkał się Maksymilian, 19-latek z Polkowic, który skończył w czerwcu technikum informatyczne. Chce pracować w policji. Liczył, że odrabiając wojsko, łatwiej mu będzie zostać policjantem. - Tak poradził mi wuj policjant. W policji potrzebują teraz speców od internetu, a to mój konik - opowiada. Jednak WKU odrzuciło jego wniosek o służbę zastępczą. Odwołał się, poszedł jeszcze raz na komisję i znów usłyszał: "Do policji nie pójdziesz".

Z takich praktyk, jak łatwo się domyśleć, policja nie jest zadowolona, bo ludzi bardzo jej brakuje. - To się zdarza coraz częściej. Wiadomo, że jeśli ktoś jest wojsku przydatny, to go nie wypuszczą - komentuje Krzysztof Hajdas z biura prasowego KGP.

Na zwyczaje panujące w WKU skarżyła się ostatnio świętokrzyska komenda policji. Wojskowi w tym roku odmówili ponad 40 proc. poborowym odpracowania służby w tamtejszej policji. Wcześniej takie przypadki zdarzały się okazjonalnie.

- Nadmiaru poborowych nie mamy - przyznaje gen. Andrzej Wasilewski, szef Zarządu Organizacji i Uzupełnień Sztabu Generalnego WP. Przyznaje, że słyszał o skargach komend wojewódzkich policji na wojsko. Skali odmów, jaka w tym roku w całej Polsce spotyka poborowych, nie chce jednak zdradzić. Ale deklaruje: - Będziemy się starać sprawiedliwiej dzielić z policją.

Dotychczas wielu młodych ludzi nie mogło iść do policji, dopóki nie puściło ich wojsko. Drogi były dwie: albo młodzieniec prosił WKU, żeby pozwolili mu odrobić wojsko w policji, albo musiał uregulować stosunek do wojska, czyli odbyć zasadniczą służbę.

Wraz z końcem poboru armia straci ważne źródło pozyskiwania rekrutów. Ale podobna strata dotknie również policję, która zdobywała chętnych do służby kandydackiej wśród poborowych. Obecnie jest w jej szeregach około 2,5 tys. funkcjonariuszy odrabiających wojsko. Ale potrzeby są znacznie większe - ponad 4 tys. Poborowi są dla policji wyjątkowo cenni. To oni są kierowani do najcięższej służby - patrolowania miast.

Od przyszłego roku poborowych już nie będzie. Obie formacje do pracy będą musiały przekonać uczniów i studentów. Już rozpoczęły walkę o rekrutów. Reklamy - kuszące warunkami pracy: zarobkami, pakietem socjalnym, możliwością rozwoju - prowadzi armia, ale policja, nie chcąc pozostawać w tyle, zapowiada na przyszły rok swoją kampanię. Teraz prowadzi pilotażową akcję w Warszawie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

2

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

CHORA SYTUACJA!

+6 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

QBO-SOP-TARNÓW (gość)  •

WOJSKO, SŁUŻBA ZDROWIA I EDUKACJA TO U NAS W POLSCE NAJBARDZIEJ CHORE INSTYTUCJE! SZKODA SIE NAWET ROZPISYWAĆ!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Komu potrzebny ten cyrk?

+4 / -5

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Kaszebe (gość)  •

To już ostatnia "łapanka" do służb mundurowych i nie rozumiem dlaczego wojsko robi na złość policji?Wiadomo że ktoś,kto chce zostać policjantem nie zostanie na trepa w armii.Inna rzecz że dla nas,obywateli korzystniejsze jest uzupełnienie stanów osobowych w policji niż szkolenie kandydatów do wyjazdu na wojny poza krajem.

odpowiedzi (0)

skomentuj