Menu Region

Gaz do kuchenek może zdrożeć nawet dwukrotnie

Gaz do kuchenek może zdrożeć nawet dwukrotnie

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Henryk Sadowski

Prześlij Drukuj
Prawdopodobnie od października, a najpóźniej od stycznia 2009 r. czekają nas podwyżki cen gazu ziemnego. Może się też okazać, że już w 2010 r. będziemy płacić za to paliwo nawet o 100 proc. więcej niż obecnie.
Pierwszy wzrost cen jest możliwy już od 1 października. Urząd Regulacji Energetyki rozpatruje właśnie wniosek Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa. - PGNiG wnioskuje o podwyżkę w wysokości 23 proc. Decyzja będzie w połowie września - powiedziała nam Agnieszka Głośniewska, rzeczniczka Urzędu.

Po 14-procentowej podwyżce w kwietniu prezes URE zapowiadał, że w tym roku cena gazu już nie wzrośnie. Teraz jednak wypowiedzi są ostrożniejsze. Jeśli nie w październiku, to wzrostu cen gazu możemy się spodziewać od 1 stycznia 2009 r.

Od podwyżki cen gazu ziemnego, i to znacznej, może się też rozpocząć rok 2010. Wygasa wówczas umowa PGNiG z RosUkrEnergo AG, spółką zależną od Gazpromu, która dostarcza rosyjski gaz do Polski. Negocjacje nowego kontraktu rozpoczną się już niebawem. Według Pawła Nierady, eksperta z Instytutu Sobieskiego, Gazprom zrobi wszystko, by maksymalnie wywindować cenę.

- Możemy się też spodziewać kolejnej próby przejęcia infrastruktury przesyłowej - uważa Nierada. Jego zdaniem, jeśli w 2010 r. Polska nie będzie miała możliwości zakupu gazu z innych źródeł, możemy się spodziewać nawet 100-procentowego wzrostu cen. Podobnie było na Ukrainie i Białorusi - przypomina ekspert.

Taki scenariusz jest tym bardziej prawdopodobny, im gorsze są stosunki polsko-rosyjskie. A ostatnio po wypowiedziach naszych polityków i ich zaangażowaniu w sprawę Gruzji jeszcze bardziej się one pogorszyły.

Najlepiej byłoby, gdyby Gazprom wiedział, że możemy gaz kupować od innych dostawców. Ale takiej karty przetargowej w przyszłym roku nie będzie. Co gorsza, wielu ekspertów obawia się, że takich możliwości PGNiG nie będzie miał jeszcze przez wiele lat.

Szumnie zapowiadany gazoport w Świnoujściu ma być oddany do użytku dopiero w 2014 r. Ale rosnący popyt na skroplony gaz ziemny może spowodować, że tego surowca dla Świnoujścia nie starczy. Projekt przewiduje, że gazoport ma odbierać rocznie od 3 do 7 mld m sześć. gazu ziemnego. Jednak PGNiG nie podpisało jeszcze żadnego kontraktu na jego odbiór.

1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się