Grecja. Alexis Tsipras: Nie wierzę w naszą umowę z UE,...

    Grecja. Alexis Tsipras: Nie wierzę w naszą umowę z UE, musiałem ją podpisać. To zemsta kredytodawców

    Aleksandra Gersz (AIP)

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    W środę grecki parlament będzie obradował nad przyjęciem ostrych reform ustalonych w poniedziałek na szczycie w Brukseli. Ich przeciwnicy już zapowiedzieli demonstrację w Atenach. Tymczasem premier Alexis Tsipras stwierdził, że nie podobają mu się warunki ustalone z Unią Europejską, ale musiał wyrazić na nie zgodę, aby nie dopuścić do Grexitu. Polityk ogłosił także, że nie odejdzie ze stanowiska.
    Alexis Tsipras podczas godzinnego wywiadu dla greckiej stacji telewizyjnej ERT określił umowę z Unia Europejską jako "trudną" oraz jako "zemstę kredytodawców" - podaje BBC. Premier powiedział jednak Grekom podzielonym w sprawie porozumienia, że kraj musi zgodzić się na oszczędności i ustępstwa, które są jedyną drogą, aby kraj pozostał w strefie euro. - Biorę odpowiedzialność za wszystkie błędy, jakie mogłem popełnić oraz za umowę, w którą nie wierzę. Musiałem ją podpisać, aby uniknąć katastrofy w Grecji, zupełnego upadku banków - stwierdził szef lewicowego rządu.

    JANIS WARUFAKIS: PROPOZYCJA UE DLA GRECJI TO NOWY TRAKTAT WERSALSKI. TSIPRAS WIE, ŻE JEST SKOŃCZONY [VIDEO]



    Źródło: RUPTLY/x-news


    Tsipras mówił również we wtorek na antenie ERT, że na szczycie w Brukseli zaciekle walczył o to, a by nie obniżać w kraju pensji ani nie podwyższać podatków. Dodał jednak, że ostre reformy, które musiał zaakceptować, aby otrzymać od Unii Europejskiej trzeci pakiet pomocowy, są o wiele łagodniejsze, niż też, które wcześniej proponowała eurogrupa - podaje "The Guardian". Premier uciął także wszelkie spekulacje, według których złoży dymisję i zarządzi wcześniejsze wybory. - Najgorszą rzeczą, która może zrobić kapitan statku podczas sztormu, to odejście od sterów - stwierdził Alexis Tsipras, cytowany przez "The Guardian".

    BRUTALNE NACISKI TUSKA, STARCIE PREMIERÓW WŁOCH I HOLANDII... KULISY SZCZYTU EUROGRUPY WS. GRECJI [VIDEO]


    Grecki premier udzielił wywiadu tuż przed planowanymi na środę obradami parlamentu, podczas których posłowie mają przyjąć lub odrzucić drakoński plan oszczędnościowy. Jak zapowiadają komentatorzy, obrady mają być długie i burzliwe. Przeciwko ostrym reformom, które na początku czerwca odrzuciło także ponad 60 procent greckiego społeczeństwa, jest wielu członków ugrupowania Tsiprasa, Syriza. Jak zaznacza BBC, członkowie koalicyjnej partii Niezależni Grecy już zapowiedzieli, że zgodzą się tylko na część ustępstw wobec UE. Tymczasem pracownicy sektora publicznego zrzeszeni w związku zawodowym Adedy zapowiedzieli już na środę wielką antyoszczędnościową demonstrację, która ma odbyć się przed siedzibą greckiego parlamentu podczas trwających tam obrad.

    DRAKOŃSKIE OSZCZĘDNOŚCI, PRYWATYZACJA I SPECFUNDUSZ | SZCZEGÓŁY PLANU DLA GRECJI
    ZOBACZ, NA CO ZGODZIŁ SIĘ TSIPRAS


    We wtorek wieczorem warunki umowy Grecji z eurogrupą skrytykowali także liderzy Międzynarodowego Funduszu Walutowego, który jest jednym z głównych greckich wierzycieli. Około 10 procent całości długu grecki rząd musi spłacić właśnie MFW, tymczasem kraj już dwukrotnie nie spłacił rat w terminie. Zdaniem szefów instytucji, na skutek ustalonych postanowień dług publiczny grecki jest obecnie "bardzo niezrównoważony", a ustępstwa wobec Grecji są dużo większe, niż "te, które wcześniej brano pod uwagę" - podaje BBC. - Ta umowa nie jest pod żadnym względem szczegółowa ani kompleksowa - powiedział jeden z przedstawicieli MFW. Eurogrupa zobowiązała się do udzielenia Grecji pomocy finansowej w wysokości 86 miliardów euro.

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (4)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    grecja polska

    Waldemar (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Jaki jest JEDYNY sukces polskiej gospodarki?? Wyżebrane Niemieckie
    pieniądze z EU hahahaha

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zemsta wygląda tak

    spokojny

    Zgłoś naruszenie treści

    „Zemsta kredytodawców”.
    Tak jest.
    Zemsta wygląda tak.
    1. Unia mówi Grekom „nie zadłużajcie się” a Grecy krzyczą „a właśnie się zadłużymy”.
    2. Unia mówi „no dobrze, mimo wszystko wam pomożemy”...rozwiń całość

    „Zemsta kredytodawców”.
    Tak jest.
    Zemsta wygląda tak.
    1. Unia mówi Grekom „nie zadłużajcie się” a Grecy krzyczą „a właśnie się zadłużymy”.
    2. Unia mówi „no dobrze, mimo wszystko wam pomożemy” a Grecy dalej bałaganią.
    3. Unia mówi „to może skończcie z bałaganiarstwem, korupcją, nieściąganiem podatków” a Grecy krzyczą „a właśnie, że nie!”
    4. Unia mówi „no to nie damy wam pieniędzy bez gwarancji majątkowych a Grecy krzyczą, że to „zemsta”.

    Idę teraz do mojego banku gdzie wziąłem kredyt, powiem, że go nie spłacam a jak bank się nie zgodzi to będę wrzeszczał, że „zemsta”.
    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Eee, trzeba było, Mr Tsipras, w ogóle nic nie podpisywać i od razu przejść na drachmę

    Kaya (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Albowiem, im u Was drachmę się dłużej w czasie oddala, tym Wasze długi się proporcjonalnie powiększają, a nie na odwrót. I o czym, naturalnie doskonale wiecie! Nawiasem mówiąc, o mały włos i w...rozwiń całość

    Albowiem, im u Was drachmę się dłużej w czasie oddala, tym Wasze długi się proporcjonalnie powiększają, a nie na odwrót. I o czym, naturalnie doskonale wiecie! Nawiasem mówiąc, o mały włos i w kraju nad Wisłą mielibyście i takiego bliźniaka. Więc takiego również zmagającego się z lichwiarskimi i łapczywymi bankami. Ale na razie jeszcze go nie macie, a co tylko dzięki przytomności umysłowej dwóch partii: PiS i SLD! Ich konkurencja, no taki twór POPSL, i do tego zupełnie wadliwa, korytarz ERM2 już kilka lat wstecz chciała wprowadzać, a za nim euro. Ale została przymuszoną do odstąpienia od tej idee fixe. Nadto, także i ponad 65% społeczeństwa nad Wisłą żadnego euro nie chce, czyli zamiast złotego. No, i owszem, żulom różnej maści euro jest do szczęcia potrzebnym, bo swoje zgromadzone zapasy w złotych mieliby znacznie łatwiej wymienić. Natomiast obecnie muszą z reguły ryzykować w takich dworcowych budach, i szumnie się zwiącymi: „Kantory wymiany dewiz”. A jak wory złotych w takich budach, kantorach, wymienieć, to i wówczas jest zaraz dokładnie, jak w takiej znanej warszawskiej jadłodajni „Puchacz & Kumple”. A do niedawna i takiej ulubionej przez zastępy polityków. Nota bene, jedzonko mają w parlamencie i obok pyszne, ale oni woleli tylko inny przybytek: ten przeznaczony do interesów i konsumpcji. Konsumcja tam była zawsze wykwintną, bo jak w cesarstwie bizantyńskim. Na codzień były serwowane porcelanowe półmiski ośmiorniczek, litry starych roczników win, i to ze znanych piwnic francuskich i prawidłowo schłodzonych. Natomiast takie rodzime produkty, np. od ich kolegi z Biłgoraja, nie miały w tym przybytku wzięcia. I to prawdopodobnie dlatego, że dla nich są za tanie. Rachunki takich uczt opłacał przecież nie kto inny, jak naiwny podatnik niewolnik. A wracając do tych bud kantorowych, a dość często i obiektów od prania dewiz. Otóż, te budy, kantory, takiego sprzętu w postaci czułych kamer i micro mają zainstalowane na tony! Do całości takiego zestawu wizualnego są w nich również jeszcze i tacy spod takiej nie błyszczącej gwiazdy. A jak są nie błyszczący, to i tacy lubią na każdą ewentualność mieć stosowne i mocne argumenty. Jak choćby takie zapisy z kamer HD. I stąd, spore zapasy złotych, więc od tych ciułaczy ponadstandardowych, kiełkują sobie pod gruszą u teściowych na wsi. Jednak tacy ciułacze wiedzą i o tym ... A co będzie wówczas, jak zeźlona teściowa ich zapsy przyuważy i wykopie... Po czym te zapasy przetransferuje, a co dla takiego prawidlowego zabezpieczenia, na tacę do proboszcza, albo wprost łapaczowi dusz na solidny granitowy kamień nagrobny... PiS i SLD owe boleści ciułaczy ponadstandardowych również zna, ale dotychczas pod wpływem swojej konkurecji nie wymiękł. A co przecież także i na szczęście milionów krajan! Około 2500 wysp mają Grecy. I na nich grusze też rosną. Więc, tak właściwie, po cóż Grekom do szczęcia było potrzebnym euro... A zaraz za nim i liczne żałroczne zachodnie banki... A tym bardziej, kiedy akurat Grecy bez euro żyli przez wieki zasobnie i w spokoju!zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    piekny kraj

    ana (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    unia zniszczy wszystko co piekne,tradycje,obyczje,aby niemcy na swoje wyszli

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo