Janis Warufakis: Propozycja UE dla Grecji to nowy Traktat...

    Janis Warufakis: Propozycja UE dla Grecji to nowy Traktat Wersalski. Tsipras wie, że jest skończony

    Aleksandra Gersz (AIP)

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Były grecki minister finansów Janis Warufakis, który dwa tygodnie temu nieoczekiwane złożył rezygnację, wypowiedział się na temat ostatecznej umowy rządu Grecji z Eurogrupą. Zdaniem polityka, porozumienie to "drugi Traktat Wersalski", a Unia Europejska prowadzi "politykę upokarzania". Warufakis stwierdził także, że będzie zaskoczony, jeśli Alexis Tsipras pozostanie na stanowisku premiera.
    Janis Warufakis zabrał głos na antenie australijskiego radia ABC po poniedziałkowym zawarciu ostatecznego porozumienia greckiego lewicowego rządu z unijnymi kredytodawcami. Umowa, która dzieli społeczeństwo, rząd oraz parlament w kraju, jest zgodą na ostre dla Grecji reformy, którym w referendum sprzeciwiło się ponad 60 procent Greków i przeciwko którym wcześniej walczył premier Alexis Tsipras oraz sam Warufakis.



    Źródło: Bloomberg/x-news


    - To wielka katastrofa europejskiej demokracji i projektu zjednoczonej Europy. To nie ma nic wspólnego z ekonomią ani z pomocą Grecji, aby stanęła na nogi. To nowy Traktat Wersalski, który ponownie jest widmem nad całą Europą i premier jest tego świadomy - mówił były minister finansów. - Alexis Tsipras wie, że jest skończony, zarówno jeśli zgodzi się na te umowę, jak i wtedy, kiedy będzie jej przeciwny - dodał Warufakis, który podał się do dymisji na początku czerwca, dzień po ogólnokrajowym referendum, które zakończyło się pozornym sukcesem rządu.

    BRUTALNE NACISKI TUSKA, STARCIE PREMIERÓW WŁOCH I HOLANDII... KULISY SZCZYTU EUROGRUPY WS. GRECJI [VIDEO]


    Warufakis porównał także porozumienie z Unią Europejską do sytuacji z 1967 roku, kiedy w wyniku zamachu stanu władze przejęli wojskowi dyktatorzy. - Zagraniczne władze wykorzystały teraz banki, aby obalić grecki rząd i przejąć cały nasz majątek publiczny - mówił Warufakis na antenie radia ABC, nawiązując do faktu, że greckie banki są nieczynne od ponad dwóch tygodni.

    Zdaniem byłego ministra finansów, Tsipras ustąpi ze stanowiska premiera i zarządzi wcześniejsze wybory. Według Greka, ta opcja będzie dla szefa gabinetu korzystniejsza niż próba przeforsowania listy reform ustalonych z Unią Europejską w greckim parlamencie.

    Grecki premier może mieć problem z otrzymaniem poparcia w sprawie reform nie tylko od ugrupowań koalicyjnych, ale także od wielu członków własnej lewicowej partii Syriza. Nie kusi ich ani wizja kredytu, który ma uchronić Grecję od finansowego krachu ani pozostanie w eurolandzie – w przeciwieństwie do samego Tsiprasa, wiernie obstają przy swoim stanowisku, wciąż mówią „nie” międzynarodowym kredytodawcom. Spodziewany jest więc rozłam w lewicowym rządzie Grecji.

    DRAKOŃSKIE OSZCZĘDNOŚCI, PRYWATYZACJA I SPECFUNDUSZ | SZCZEGÓŁY PLANU DLA GRECJI | ZOBACZ, NA CO ZGODZIŁ SIĘ TSIPRAS


    W wywiadzie Janis Warufakis wyznał także, że od razu po ogłoszeniu wyników referendum, który było rozpatrywane jako wielki sukces rządu, polityk zauważył, że Alexis Tsipras nie cieszy się wcale z takiego obrotu sprawy. - W momencie kiedy wszedłem do gabinetu premiera, wyczułem negatywną atmosferę rezygnacji. To był klimat porażki, zupełnie inny niż ten, który panował na greckich, entuzjastycznych ulicach - mówił były minister finansów.

    Jednocześnie Warufakis wyznał, że rząd planował zlecenie tajnego drukowania drachm, na wypadek gdyby doszło do przewidywanego Grexitu, czyli wyjścia Grecji ze strefy euro. Polityk stwierdził, że "jako odpowiedzialny rząd, grecki gabinet musiał przygotować się na wszelkie ewentualności".

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Idę taraz do mojego banku gdzie wziąłem kredyt

    spokojny

    Zgłoś naruszenie treści

    „Unia Europejska prowadzi "politykę upokarzania".
    Tak jest.
    Upokarzanie wygląda tak.
    1. Unia mówi Grekom „nie zadłużajcie się” a Grecy krzyczą „a właśnie się zadłużymy”.
    2. Unia mówi „no...rozwiń całość

    „Unia Europejska prowadzi "politykę upokarzania".
    Tak jest.
    Upokarzanie wygląda tak.
    1. Unia mówi Grekom „nie zadłużajcie się” a Grecy krzyczą „a właśnie się zadłużymy”.
    2. Unia mówi „no dobrze, mimo wszystko wam pomożemy” a Grecy dalej bałaganią.
    3. Unia mówi „to może skończcie z bałaganiarstwem, korupcją, nieściąganiem podatków” a Grecy krzyczą „a właśnie, że nie!”
    4. Unia mówi „no to nie damy wam pieniędzy bez gwarancji majątkowych a Grecy krzyczą, że są „upokorzeni”.

    Idę taraz do mojego banku gdzie wziąłem kredyt, powiem, że go nie spłacam a jak bank się nie zgodzi to będę wrzeszczał, że „upokarzają”.
    zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo