Ks. prof. Góralski: Papież gdyby chciał, sam mógłby wydać...

    Ks. prof. Góralski: Papież gdyby chciał, sam mógłby wydać wyrok na Wesołowskiego

    Agnieszka Świderska

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    - Papież sam mógłby również wydać wyrok na byłego arcybiskupa Wesołowskiego - mówi w rozmowie z "Głosem" ks. prof. Wojciech Góralski, wykładowca prawa kanonicznego na Uniwersytecie im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.
    Proces byłego arcybiskupa i nuncjusza apostolskiego Józefa Wesołowskiego stał się głośny jeszcze przed jego rozpoczęciem. Na czym polega jego wyjątkowość?

    Ks. prof. Wojciech Góralski: Już sam fakt, że do Trybunału Państwa Watykańskiego bardzo rzadko trafiają w ogóle jakieś sprawy. Ostatnim głośnym procesem była sprawa Paolo Gabriele, byłego papieskiego kamerdynera, oskarżonego i skazanego za kradzież watykańskich dokumentów.
    Sprawa byłego arcybiskupa będzie pierwszą sprawą funkcjonariusza Watykanu oskarżonego o pedofilię. Nie doszłoby do tego procesu bez nowelizacji kodeksu karnego Państwa Watykańskiego z 2013 roku, która po pierwsze sprecyzowała, co należy traktować jako przestępstwo seksualne, wprowadziła wiek 18 lat, poniżej którego odpowiada się karnie za czynności seksualne oraz zaostrzyła kary za pedofilię i pornografię dziecięcą. Sam proces byłego arcybiskupa będzie podobny do procesów karnych, które znamy z polskich sądów.

    CZYTAJ TEŻ: Proces Wesołowskiego: Trybunał w Watykanie wyda pierwszy wyrok w sprawie pedofilii

    Kto może odpowiadać karnie przed Trybunałem w Watykanie? Czy każdy duchowny?

    Ks. prof. Wojciech Góralski: Istnieje kategoria osób, które podlegają bezpośrednio papieżowi i jego jurysdykcji. To kardynałowie, biskupi, legaci oraz inne osoby, jeżeli Papież tak zadecyduje. To także głowy państwa. Papież może sam ich osądzić. Sam mógłby również wydać wyrok na byłego arcybiskupa Wesołowskiego. Swoje uprawnienia w tej materii przekazał jednak świeckiemu Trybunałowi. Przed Trybunałem w Watykanie nie można jednak postawić nikogo, kto nie posiada obywatelstwa Państwa Watykańskiego. A kategoria osób, które posiadają obywatelstwo watykańskie, zawężona jest do kardynałów rezydentów, legatów, duchownych i osób świeckich, którzy pracują w Watykanie oraz członków Papieskiej Gwardii Szwajcarskiej.

    Przewodniczącym składu jest Giuseppe Dalla Torre, prezes Trybunału. Kim jest człowiek, który wyda wyrok na Wesołowskiego?

    Ks. prof. Wojciech Góralski: Mam tę przyjemność znać go osobiście. To uznany powszechnie autorytet w świecie prawników i kanonistów, prawnik o światowej renomie, doświadczony sędzia, wybitny znawca prawa kanonicznego. Niekwestionowanym autorytetem jest również Gian Piero Milano, który będzie oskarżycielem w tej sprawie. To prawnicza elita.

    W sprawie byłego arcybiskupa zapadł już wyrok sądu kościelnego wydany przez Kongregację Nauki Wiary. Czy prawo kanoniczne jest niewystarczające w takich przypadkach, skoro musi dojść do procesu karnego?

    Ks. prof. Wojciech Góralski: Po II Soborze Watykańskim, kiedy rozpoczęła się trwająca 20 lat nowelizacja Kodeksu prawa kanonicznego, pojawiły się pomysły, by całkowicie znieść jego część obejmującą prawo karne. Przeciwny temu był papież Jan Paweł II, który uważał, że oprócz dobra w Kościele należy również dopuścić istnienie zła. Ostrze sankcji przewidzianych w Księdze VI, które obejmuje prawo karne, zostało jednak znacznie złagodzone. Najwyższą karą przewidzianą za najcięższe przestępstwa jest wydalenie ze stanu duchownego. I taką karę orzeczono wobec byłego arcybiskupa. Sąd kościelny w żadnej mierze nie zastępuje jednak sądu powszechnego. Dlatego też duchowny oskarżony o pedofilię, najczęściej odpowiada przed dwoma sądami.

    Jeżeli w sprawie Wesołowskiego zapadnie wyrok skazujący, to gdzie będzie odbywał karę?

    Ks. prof. Wojciech Góralski: Na terenie Watykanu znajduje się tylko areszt. W przypadku skazania byłego nuncjusza zostanie on osadzony w więzieniu w Rzymie. Watykan niejako wynajmie miejsce w zakładzie karnym dla skazanego.

    Sporo jest głosów, że proces byłego arcybiskupa to przełom w sądownictwie Watykanu.
    Ks. prof. Wojciech Góralski: To z pewnością proces bez precedensu, ale nie nazwałbym go ani przełomowym, ani nawet żadnym novum.

    Rozmawiała Agnieszka Świderska




    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (5)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Inf.

    Arletta Bolesta (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Witam,
    nt. kościelnego procesu o nieważność małżeństwa zapraszam również na mój blog.
    dr Arletta Bolesta
    adwokat kościelny

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wstyd na cały świat

    TheSlaw (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Jako pierwszy i dotychczas jedyny sądzony za tak ohydne przestępstwa to Polak (podobno). Trudno ocenić jakie obywatelstwo ma osoba reprezentująca inne państwo, reprezentował państwo watykańskie...rozwiń całość

    Jako pierwszy i dotychczas jedyny sądzony za tak ohydne przestępstwa to Polak (podobno). Trudno ocenić jakie obywatelstwo ma osoba reprezentująca inne państwo, reprezentował państwo watykańskie jako nuncjusz, co w cywilu oznacza był ambasadorem. W mojej ocenie nie reprezentował państwa polskiego. Ale jak by nie było to rozsławił, w pejoratywnym znaczeniu, Polskę na antypodach. Wstyd. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    I wydał.

    spokojny

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    „Papież sam mógłby również wydać wyrok”.
    I wydał.
    Bo oskarżony nie jest już ani biskupem ani księdzem, bo „został wydalony ze stanu duchownego”.
    Teraz jest świeckim i jako świecki jest już...rozwiń całość

    „Papież sam mógłby również wydać wyrok”.
    I wydał.
    Bo oskarżony nie jest już ani biskupem ani księdzem, bo „został wydalony ze stanu duchownego”.
    Teraz jest świeckim i jako świecki jest już przez świecki sąd sądzony.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ale w dalszym ciągu

    TheSlaw (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Jest chroniony przez watykańską pedofilską mafię. Najlepszym wyrokiem to popisał się polski sąd. Niejaki Bąk sam dobrowolnie poddał się karze, twierdząc, że jest niewinnym. Rośnie następny...rozwiń całość

    Jest chroniony przez watykańską pedofilską mafię. Najlepszym wyrokiem to popisał się polski sąd. Niejaki Bąk sam dobrowolnie poddał się karze, twierdząc, że jest niewinnym. Rośnie następny męczennik za wiarę.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Baju,baju!!!!!

    tej (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8

    Las kaktusowy na rękach i stopach.......jak ten przestępca-pedofil będzie skazany na jakiekolwiek siedzenie w więzieniu.
    Najwyżej go sami otrują,jak to robili z niewygodnymi.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo