Coraz więcej młodych narażonych na głuchotę

    Coraz więcej młodych narażonych na głuchotę

    Mateusz Borkowski

    Dziennik Polski 24

    Aktualizacja:

    Dziennik Polski 24

    Zdrowie. Rośnie nam głuche pokolenie - alarmują specjaliści. Przyczyną pogarszającego się u nastolatków słuchu są zbyt długie słuchanie muzyki na słuchawkach oraz głośne koncerty
    W ubiegłym roku wady słuchu stwierdzono u 39,4 proc. pacjentów

    W ubiegłym roku wady słuchu stwierdzono u 39,4 proc. pacjentów ©Anatol Chomicz

    Od czterech lat w całej Polsce w ramach kampanii Narodowego Testu Słuchu prowadzone są bezpłatne badania. Spośród osób przebadanych w ubiegłym roku wady wykryto u 39,4 proc. Aż 25 proc. z tej grupy stanowili ludzie do 20 roku życia. -To bardzo niepokojące dane, które odzwierciedlają rzeczywistą skalę zagrożenia niedosłu-chem w Polsce - wyjaśnia Agnieszka Idelze-Gomulak, przedstawicielka kampanii.

    Jak ostrzega Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), ponad miliard dzieci i młodych ludzi narażonych jest na ryzyko głuchoty bądź uszczerbku słuchu, spowodowanego przez długie i głośne słuchanie muzyki, zwłaszcza przy użyciu przenośnych urządzeń audio, takich jak smartfony czy mp3.

    Małe wewnątrzuszne słuchawki to prawdziwi "mordercy słuchu", a dzieci i młodzież bardzo często ich nadużywają, słuchając muzyki bez przerwy. Przesadzają ponadto z decybelami na koncertach (tu winni są też jednak akustycy), dyskotekach, a także grając w gry na komputerze.

    - W swojej codziennej praktyce spotykam coraz więcej młodych pacjentów z pohałasowymi uszkodzeniami słuchu - mówi prof. Henryk Skarżyński, dyrektor Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu w Warszawie, światowy ekspert w dziedzinie otochirurgii, audiologii i foniatrii, czyli leczeniu wad słuchu i mowy.

    Z badań prowadzonych przez instytut wynika, że młodzi ludzie, którzy często i długo słuchają bardzo głośnej muzyki, mają sprawność słuchową zbliżoną do pokolenia osób starszych. Natężenie dźwięku uznawane za bezpiecznie dla zdrowia wynosi 85 decybeli. Tyle może mieć głośna rozmowa, albo włączony silnik motocyklowy. A już hałas o natężeniu 90-95 dB może uszkodzić słuch.

    Jak podaje prof. Skarżyński, najbardziej zdradliwa jest głośno słuchana muzyka młodzieżowa - jednostajna rytmicznie, skomponowana na bazie wąskiego pasma częstotliwości. Muzyka poważna jest bezpieczniejsza dla ucha, ale nawet utwory Mozarta, znane z dobroczynnego wpływu na ludzką psychikę, mogą niekorzystnie wpływać na procesy zachodzące w mózgu, jeśli są odtwarzane zbyt głośno. Nie wolno tego bagatelizować, bo nadmiar decybeli powoduje obniżenie poziomu uwagi, bezsenność, zmęczenie, nerwowość i irytację.

    Dlatego - jak radzą specjaliści - warto badać ten zmysł przynajmniej raz w roku. Teraz nadarzy się ku temu okazja - za sprawą specjalnego "słuchobusa" Narodowego Testu Słuchu. Zawita on również do Małopolski. Wszyscy chętni będą mogli wykonać bezpłatne badania w Oświęcimiu (21 lipca) oraz Krakowie (26 i 27 sierpnia).

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nie tylko hałas

    Zgłoś naruszenie treści

    Owszem, nieraz przesadza się ze wzmacniaczami na koncertach (nieraz w ogóle wystarczyłyby instrumenty "akustyczne", bez wzmacniaczy elektrycznych) i ze słuchawkami -zwłaszcza małymi (duże są...rozwiń całość

    Owszem, nieraz przesadza się ze wzmacniaczami na koncertach (nieraz w ogóle wystarczyłyby instrumenty "akustyczne", bez wzmacniaczy elektrycznych) i ze słuchawkami -zwłaszcza małymi (duże są lepsze), ale napewno jest czynnik, który bardziej może zepsuć słuch niż hałas - zapalenie ucha. To często powstaje z przeciągów. A co widzimy - pootwierane wszystkie okna w autobusach, tak, że wiatr wręcz może zerwać głowę, także w tramwajach (zamiast klimatyzacji u nas lansuje się przeciągi, które powodują zapalenie ucha). Często zapalenie ucha może bardziej zepsuć słuch niż nawet największy hałas, np. salwa artyleryjska (nie istnieje większe natężenie dźwięku, niż salwa artyleryjska). zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo